tytul: MIiB o programie termomodernizacji budynków jednorodzinnych podczas debaty w NIKtytul: Wodne szaleństwo…tytul: Ratujmy uzdrowiska i miasta w kotlinach sudeckich - dość trucia węglem i odpadamitytul: Wrocław: Jak przebiega kampania kandydatów do rad osiedli?tytul: Węgorzewo zaprasza na VII Recykling Rejs!tytul: Tu była kopalniatytul: Dwa krótkie słowa wielkim krokiem w stronę powodzi i dewastowania rzektytul: Nareszcie łączenie zdrowia i ochrony środowiska.
min
wiadomości

O SMOGU jak zwykle, czyli wokół ogona. GALERIA Wroclove bez miłości.

Relacja z konferencji Wrocław 2.0 na UWr, Wydział Prawa
opublkowano 12 kwietnia 2017r.

Debata o sprawach Wrocławia i smogu. Politycy brylują, sala się wkurza. Nie ma przedstawicieli miasta, które jest lane na każdym kroku. Studenci są pewnie dumni z zaliczonej debaty w obecności 25 osób na dużej auli Wydziału Prawa UWr. Senator Obrembski (Klub Parlamentarny PiS)w kuluarach zdradza ciekawy sekret z okresu swoich rządów w PO.

Zaczęło się od małej awantury, kiedy na miejscu okazało się , że nie tylko DAS i ja nie bierze udziału w debacie przy stole, ale nie wiadomo, kiedy mam zabrać głos i pokazać kilka slajdów prezentacji. Gotowy byłem demonstracyjnie opuścić to zaszczytne zgromadzenie. Młodzi organizatorzy- po wykłócaniu ( dla mnie straszny obciach i niesmak, jakiś człowiek z boku powiedział to Pan Minister, ale koleś w garniturze, szef, powiedział znamy Pana, ale mamy swoją formułę debaty!) obiecali mi głos w dyskusji oraz jakimś innym 2 organizacjom. Chyba było to nieporozumienie, ale miałem nieodparte wrażenie, że to jakaś młodzieżówka partyjna próbuje nas, jak DAS wyciąć. To była chyba już teoria spiskowa

Pomyślałem korona mi nie spadnie z głowy, posłucham kolegów polityków. Przywitałem się z nimi i siadłem grzecznie w 1 rzędzie. Dyskutowali o 5 - rzeczywiście ciekawych tematach, które ułożyli studenci- z których każdy by wymagał 1-1,5 godziny czasu. I z planowanej 1 godziny z której zrobiło się 1,5 w znanym z konferencyjnym pośpiechu.

Pierwszy temat to uchwała antysmogowa dla województwa. I na tym się skupiam. Nie było rewelacji. Marszałek Michalak, najbardziej kompetentny, powiedział min, że osobiście popiera zakaz paliw stałych we Wro i podziękował nam DASowi za pomoc i współprace- miło! Senator Obrębski strzelił, że nie ma strategii i dlatego mieliśmy smog zeszłej zimy? Nikt się nie sprzeciwiał uchwale antysmogowej, ale też nic się nowego nie dowiedziałem. Publika raczej też?

Poleciały ekspresowo i dość chaotycznie chyba 4 kolejne tematy, w tym Galeria k Dworca. Tu dwa słowa- bo to było nawet ciekawe. Wszyscy politycy się odcinali: beznadzieja i skandal, dworzec PKS mniejszy niż wcześniej był, galeria wlazła na ulice, powielono kiepskie wzorce Poznania i Krakowa,, problemy transportowe wzrosną, betonowy grzmot- galeria będzie stała 5O lat, ktoś wyraził nadzieję , że tylko 20, bo padnie- jest 5 galerii w centrum; wycięto wszystkie drzewa, pan Owczarek powiedział, że nie było ich za dużo ( było ich kilkadziesiąt i jeden dąb miał 119 lat, i tego im nie można darować. Jedyny Michalak dzielnie próbował brać sprawę na klatę przyznając się , że jako radny głosował za. Dziś by się co najmniej wstrzymał i za to najbardziej dostał w skórę od sali.

Ja się pytam tu, bo tam nie było czasu. GDZIE ONI BYLI JAK POEJMOWANO DECYZJĘ i potem jak budowano z tymi tekstami pełnymi oburzenia? A Michalaka wspieram tam na koniec publicznie i bronię za odwagę przyznania się do błędu.

Przypomniałem sobie, o naszym EKO-UNII i Zielonych, mieszkańców Zachowic ( gm. Kąty Wrocławskie) proteście przeciw mafii wywożącej gruz i ziemię do pięknych glinianek i innych miejsc, o dewastacji zieleni, o zgłoszeniu do NIK przez Zielonych podejrzenia korupcji przy tej inwestycji( konflikt interesów- architekt maczał paluchy w projektowaniu inwestycji, donosiły o tym media)- nie dostaliśmy odpowiedzi, z tego co pamiętam.

Glinianki obroniliśmy po niezłej akcji ( wysypywanie gruzu pod Wroclove, mieszkańcy, przyrodnicy, media, burmistrz, policja, decyzja powiatu) choć ludzie stamtąd mi mówią, że ciągle tam się coś pitwasi. Wodne, piękne, zbiorniki po cegielni na obrzeżu Natury 2000 Doliny Bystrzycy, jedno z niewielu takich miejsc w okolicy Wro, pechowo dla mafii odpadowo- deweloperskiej zasiedlone przez gatunki chronione. Już ją zaczęli zasypywać. Mafia wysypała odpady też w innych miejscach bez pozwolenia (mamy jakieś informacje, jak nadejdzie jakieś prawdziwe prawo i sprawiedliwość, jakieś prawdziwe CBA lub ABW, podzielę się)

Na końcu dopuszczono kilku ludzi z sali z pytaniami i mnie z głosem kilkuminutowym.

Powiedziałem o:

-skutkach zdrowotnych: 1000 śmierci we Wro i 3 000 w województwie od smogu, przypomniałem uchwałę ( bo nikt jej treści chyba nie pamiętał, bo za bardzo skąd)- a zatem zakaz paliw stałych Wrocław i UZDROWISKA ( tu marszałek Michalak miał wątpliwości), V klasa pieców i kominków na reszcie województwa;

- powiedziałem dlaczego zakaz stałych we Wro: ekspertyza prof. Zwoździaka, jednego z największych autorytetów w kraju w materii ochrony powietrza, łatwość egzekucji nie będzie kombinowania ,a Polak potrafi; mizerne rezultaty dotychczasowe- kilka % wymiany pieców węglowych w stosunku do obowiązującego PRAWNIE ( nie tylko na wydziale prawa) Planu Ochrony Powietrza w ciągu ostatnich 3 lat, którymi się tak lubi zachłystywać nasz dzielny strażak i wiceprezydent ( Michalak dołożył, że w innych gminach jest jeszcze gorzej -1 % realizacji ). I to jest trudna prawda, gdzie jesteśmy w walce ze smogiem na terenie D.Śląska

- do senatora Obremskiego, że to nie brak strategii(jej brak- zgoda) wywołał smog, bo on jest od dawna ( od pradziejów) i NiK od 2004 r apeluje do kolejnych rządów o przyjęcie norm jakości węgli i piecy i nic. PiS też nic, poza stanowczymi, napuszonymi zapowiedziami Szydło!

- powiedziałem o fiasku dotychczasowej polityki poprawy jakości powietrza Wrocławia-brak inwentaryzacji źródeł niskiej emisji, dotychczasowej 5 % wymianie piecy w latach 2014-16, w tym 1 % piecy komunalnych (ale trzeba też docenić zaangażowanie i chęci Dutkiewicza, jako pierwsi wystąpili o uchwałę antysmogowa do marszałka, poza tym władze miasta uprawiają PR- mistrz wiceprezydent Adamski, jest chaos organizacyjny a dają na prawdę jakieś swoje grosze z budżetu miasta na poprawę powietrza, w stosunku do różnych imprez i igrzysk oraz , że dobrze, że tak KAWKA poleciała, bo ściemniała.

Zabrakło oczywiście czasu na pokazanie prezentacji i kilku slajdów, zostawiłem nasze srebra rodowe- informacje i doświadczenie z 3 lat organizatorom. Może choć oni się douczą.

W odpowiedzi na głos posłanki Młyńczak powiedziałem, że ostrożnie z powielaniem KAWKI i o procederze piecy gazowych wymienianych na lepsze gazowe, za pieniądze publiczne (po spotkaniu ktoś z polityków, mi szepnął, że to wcale nie margines i słyszał od wielu osób o tym).

Powiedziałem staro- nową mantrę, sakramentalne papieskie: koledzy politycy „Nie lękajcie się”.

I dodałem o roli prawa centralnego i że premier PiS obiecała w styczniu w środku kumulacji smogu szereg potrzebnych działań i nic nie zrobili do tej pory ( normy na węgiel, piece, termorenowacja przed wymianą piecy- ponoć to postuluje mądrzejsza KE!!! ) , a uchwały antysmogowe, przepisy lokalne zadziałają mocniej tylko jeśli, będzie wsparcie przepisów krajowych. Jeszcze coś mówiłem, ale mnie już nerwowo i słusznie zgonili.

Podszedł do mnie po spotkaniu senator Jarek Obremski pytaniem. W 2011 r był sprawozdawcą ustawy o powietrzu, pyłach zawieszonych PM2,5 i pytał się rządu i teraz mnie pyta, że jak do 2019 r nie osiągniemy tych norm jakości powietrza w Polsce, to czy będziemy płacić miliardowe kary jako kraj. Wówczas przedstawiciele resortu środowiska powiedzieli mu, że nie , aby się nie martwił. Odpowiedziałem, że jednak tak! Właśnie Bułgaria przegrała sprawę w ETS i następna w kolejce w sądzie jest Polska i też grożą nam miliardowe kary za trucie swoich polskich i nie- obywateli. Obrębski chyba zaklął i stęknął- To oszukali mnie!

I to może byłby najwdzięczniejszy temat do debaty na wydziale prawa, gdzie o prawie nie było wiele

Radek Gawlik
Dolnośląski Alarm Smogowy

PS. Debata była zorganizowana- mimo starań i napięcia młodzieży - do kitu. Znacie to: sadzają polityków i każą im się wypowiadać na każdy temat, a tematów 5 trudnych , wiec musi być pobieżnie i są ważne rzeczy i duperele. Młody prowadzący nie panuje nad czasem i merytoryką. Politycy tokują , sala się wkur… i ma rację. Powiela się schemat politycy (5- 7 % zaufania) przeciw Obywatelom, którzy często mają ciekawsze rzeczy do powiedzenia.

Brawo wydział prawa UWr- piękna lekcja demokratycznej dyskusji, dziś w czasach autorytaryzmu. Jedna z organizatorek podeszła do mnie i przeprosiła mnie - przyjmuję przeprosiny. I tyle. Debata to jedna z najtrudniejszych sztuk. Chyba wiedzieli to już dobrze Grecy kilka tys. lat temu, czy inni wcześniej? Np. Aborygeni – nie wiem, ale myślę, że tak, umieli walczyć i dyskutować.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
rugu
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.