OZE

Rząd stawia na węgiel, a Polacy na odnawialne źródła energii

16 sierpnia 2016 min
(galeria fotografii)

Od 1 września Warszawa daje 15 tys. zł na budowę minielektrowni słonecznych, a RWE chce ich zakup rozkładać na raty. - Polacy chcą zielonej energii - wynika z sondażu CBOS.

Od 1 września Warszawa daje 15 tys. zł na budowę minielektrowni słonecznych, a RWE chce ich zakup rozkładać na raty. - Polacy chcą zielonej energii - wynika z sondażu CBOS.
Według opublikowanego właśnie sondażu CBOS w porównaniu z ubiegłym rokiem zaufanie do węgla jako do źródła energii, które daje bezpieczeństwo, spadło o 10 pkt proc. Dla odnawialnych źródeł energii (OZE) ten odsetek jest stały i wynosi 87 proc.

Rząd stawia na fedrowanie węgla i budowę nowych elektrowni. Wkrótce Polska będzie ostatnim krajem w Unii Europejskiej z czynnymi kopalniami węgla kamiennego.

Raty w RWE

W tej sytuacji Polacy biorą sprawy w swoje ręce i zostają prosumentami (od zbitki słów produkować i konsumować). Jest ich już ponad 8 tys., a za dekadę może być dziesięć razy tyle. To osoby, które produkują prąd na własne potrzeby, a nadwyżki oddają do sieci energetycznej.

Prosumenci kojarzeni są niemal wyłącznie z produkcją prądu z paneli fotowoltaicznych. Żeby postawić panele wystarczy kawałek dachu albo ogrodu.

Z ofertą projektu i montażu instalacji fotowoltaicznej wystartowała niedawno RWE Polska. Oferta dotyczy nie tylko Warszawy, gdzie firma jest przypisanym dostawcą prądu, lecz także całej Polski. Instalacja o mocy 4 kW (potrzebujemy ponad 20 m kw. powierzchni) kosztuje 22 tys. zł. RWE jako pierwsza z dużych grup energetycznych daje możliwość rozłożenia kwoty na raty. Oprocentowanie powiązane jest tylko z inflacją.

- Analizujemy oferty konkurencji i wyciągamy wnioski. Nowy model oferty dla prosumentów wkrótce wzbogaci portfolio PGE - mówi Agnieszka Szczekala, rzeczniczka prasowa PGE Obrót. Podobne plany ma też Enea.

Stolica daje 15 tys. zł

Stolica niezależnie od oferty RWE już 1 września rozpoczyna nabór wniosków na 40-procentowe - bezzwrotne dotacje na budowę instalacji fotowoltaicznych. Pieniądze będą pochodzić z opłat i kar środowiskowych, np. za pobór wody czy składowanie odpadów. Osoby fizyczne mogą dostać maksymalnie 15 tys. zł. W poprzednim naborze wpłynęły 222 wnioski. Do tej pory rozliczono 98 dotacji na łączną kwotę 1,2 mln zł.

W Warszawie mało jest dzielnic willowych, więc z dotacji na pewno będą chcieli też skorzystać mieszkańcy bloków Ursynowa czy Bemowa. Teoretycznie jest to możliwe, np. na dachu. W praktyce trzeba prosić o zgodę wspólnotę mieszkaniową. Zarządcy nieruchomości, z którymi rozmawialiśmy, przyznają, że jest to bardzo trudne i najczęstsza odpowiedź brzmi "nie".

Oprócz Warszawy prosumentów w tym roku wspierają takie miasta jak Piekary Śląskie, Śrem w Wielkopolsce, Karzew, Jastrzębie-Zdrój czy Toszek na Śląsku. Mniejsze miasta nie mają takiego budżetu i tam pieniądze pochodzą z funduszy europejskich.

Główny strumień pieniędzy dla prosumentów płynie z Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska. Na dofinansowanie przeznaczono 160 mln zł do 2018 r. W tym przypadku można liczyć na 40 proc. bezzwrotnej dotacji, a resztę inwestycji sfinansować z kredytu oprocentowanego na 1 proc. Od przyszłego roku kwota dotacji maleje do 30 proc.

Problemem są terminy: fundusz w danym województwie rozpoczyna nabór, który trwa np. trzy miesiące lub do wyczerpania puli środków. Najczęściej pieniądze kończą się już po kilku, kilkunastu dniach.

W trybach ustawy o OZE

Od 1 lipca prosumenci - zarówno ci obecni, jak i przyszli - wpadli w tryby przygotowanej przez rząd ustawy o OZE.

Najważniejsza nowość w ustawie to upusty za nadwyżki wyprodukowanego prądu. Załóżmy, że nasza elektrownia wyprodukowała ok. 3000 kWh prądu w ciągu roku - teoretycznie taka ilość energii wystarczyłaby na zaspokojenie rocznych potrzeb na prąd rodziny, która mieszka w niewielkim domu.

W rzeczywistości przeważnie jedynie 20 proc. prądu zużywamy na własne potrzeby. Bo gdy jesteśmy w pracy, a słońce w zenicie, nie sposób zużyć prąd, który właśnie w tym momencie jest produkowany. To, czego nie wykorzystamy, trafia więc do sieci.

Ustawa zakłada, że po roku każdy prosument rozliczy się z zakładem energetycznym - ile prądu oddał do sieci, a ile pobrał. W przypadku instalacji do 10 kW za nadwyżki będzie przysługiwał upust 80 proc. na zakup energii. - Oznacza to w praktyce, że nadwyżka energii produkowana w lecie i nieskonsumowana od razu może zostać przez prosumenta odebrana w nocy z rabatem 80 proc. - wynika z szacunków firmy Solsum z Piwnicznej-Zdroju.

- Nowy system upustów pozytywnie wpłynął na zainteresowanie klientów instalacjami fotowoltaicznymi - potwierdza Łukasz Studziński z firmy PV Instalator Polska. - Widzimy wzrost zainteresowania mikroinstalacjami prosumenckimi. Może ich powstawać 7-9 tys. rocznie - mówi Michał Kitkowski z firmy SunSol. Średnio zwrot z inwestycji powinien nastąpić po ok. 10 latach.

Zdaniem Pawła Smolenia, byłego szefa organizacji Euracoal i byłego wiceprezesa PGE, wzrost cen prądu zmotywuje Polaków do budowy własnych instalacji bardziej niż ekologia. - Nie bez znaczenia jest też fakt, że panele fotowoltaiczne montuje coraz więcej parafii, w tym siedziba Episkopatu. Taki przykład może być najlepszą zachętą do budowy własnych instalacji - dodaje Smoleń.

tytul: Wielkie wycinanie drzew w miastach. Dalsze losy drzew z wycinkitytul: Myśliwi będą panami lasówtytul: Krynica 2016. Jakość powietrza przebiła się do politykówtytul: Smog problemem Warszawy. Co poprawi jakość powietrza w mieście?tytul: Czy biogazownie uratują polską energetykę?tytul: Puszcza Białowieska. Ministerstwo Środowiska odpowiada Komisji Europejskiejtytul: Dofinansowanie do ograniczenia niskiej emisji w woj. śląskimtytul: Puszcza Białowieska w ciągu trzech lat zginie bez wycinki drzew
view_list  inne artykuły z tematu OZE:
mh

Morska energetyka wiatrowa - lider OZE1

Morska energetyka wiatrowa rozwija się bardziej dynamicznie niż jakakolwiek inna technologia produkcji energii elektrycznej na świecie2. 

mh

Na Dolnym Śląsku powstał trzeci samorządowy klaster energii

Mirsk, Wleń, Lubomierz, Lwówek Śląski i Stara Kamienica powołały dzisiaj Izerski Klaster Energii Odnawialnej. To trzecie takie przedsięwzięcie realizowane przez samorządy na Dolnym Śląsku.

mh

Umowa partnerska pomiędzy PGE Obrót a TÜV SÜD Polska

Jedna z najbardziej znanych marek na świecie wspiera PGE Obrót przy produktach o charakterze technicznym. Celem jest podnoszenie jakości obsługi PGE przy wykorzystaniu doświadczenia TÜV SÜD.

mh

Chiny zachorowały na OZE

W ostatnich latach Chiny postawiły na OZE. Podyktowane jest to tym, że OZE jest coraz tańsze.

mh

Ile projektów wiatrowych ma szanse na realizację?

artykuł z portalu: http://www.wnp.pl
Nasze badanie pokazało, że ponad 99 proc. lądowych farm wiatrowych na etapie rozwoju zostało, kolokwialnie mówiąc, przewróconych przez tzw. ustawę odległościową

pokaż więcej touch_app
card
n0

2018-12-15
Memorandum Katowickie.

Polska, Papieska i Francuska Akademię Nauk (CNRS) ogłosiły wspólnie Sygnatariusze (...)

2018-12-10
Marsz dla Klimatu Policja atakuje pokojowy marsz w Katowicach

2018-12-09
List otwarty do redakcji po Marszu dla Klimatu

card
n0

2018-12-03
Sprawiedliwa transformacja energetyczna Dolnego Śląska.

Od węgla ku oszczędnej, odnawialnej i rozproszonej energii Na Politechnice Wrocławskiej (...)

2018-11-30
Videorelacja: Alternatywa energetyczna na Dolnym Śląsku wobec węgla brunatnego

2018-11-15
Najwyższy czas na zmianę – Nic o nas bez nas

link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.