tytul: Awantura o Zatokę Pucką. Rybacy przeciwko Naturze 2000tytul: Polityczne siecitytul: Między Śląskiem a kowadłemtytul: Jak lepiej zarządzać polskim systemem energetycznym? Odpowiada Arkadiusz Węglarztytul: Województwo świętokrzyskie stawia na energetykę rozproszonątytul: Od 19 sierpnia ludzkość jest bankrutemtytul: ADAPTCITY – klimatyczna strategia dla Warszawytytul: Dopłaty do paliw kopalnych – 544 miliardy dolarów rocznie
min
wiadomości

Komisja Europejska podnosi cel OZE na 2030 r. Efekt Putina?

W nowej wersji strategii energetycznej Unii Europejskiej podniesiono cel udziału OZE w unijnym miksie energetycznym do roku 2030 r.
opublkowano 20 września 2014

W nowej wersji unijnej strategii energetyczno-klimatycznej na 2030 r. przygotowanej przez Komisję Europejską znalazł się zapis o udziale zielonej energii w unijnym miksie energetycznym na poziomie 30%, podczas gdy wcześniej KE chciała, aby było to 27%. Gorszą wiadomością dla branży OZE jest natomiast fakt, że podobnie jak wcześniejszy cel, także nowy, 30-procentowy cel dla energetyki odnawialnej ma być wiążący jedynie na poziomie wspólnotowym. Oznacza to brak wiążących celów dla poszczególnych krajów UE-28, tak jak ma to miejsce choćby w przypadku celu na 2020 r., zgodnie z którym udział OZE w miksie energetycznym UE ma wynieść na poziomie Wspólnoty w sumie 20%, a np. dla Polski wynosi 15%.

Niedawno w tej kwestii wypowiedziała się Międzynarodowa Agencja Energetyki (MAE), która - podzielając obawy branży OZE - oceniła, że brak wiążących celów dla poszczególnych państw UE może oznaczać spowolnienie rozwoju energetyki odnawialnej w Europie. W raporcie pt. "Medium-Term renewable Energy Market Report" MEA informuje, że "brak wiążących celów narodowych stawia pod znakiem zapytania skuteczność całkowitego celu unijnego". W nowej wersji założeń unijnej polityki energetycznej na 2030 r. podtrzymano wcześniejszy cel w zakresie ograniczenia emisji CO2 do poziomu minimum 40% w porównaniu do roku 1990.

Wprowadzono też cel w zakresie zwiększania efektywności energetycznej, który przyjęto na 30% w porównaniu ze zużyciem energii notowanym na początku lat 90. W tym wypadku, podobnie jak w przypadku celu dla OZE, zrezygnowano z wyznaczania krajowych celów.

Wiążące cele dla poszczególnych krajów UE mają więc dotyczyć tylko ograniczania emisji CO2. Komisja Europejska podkreśla, że przyjęte przez nią założenia będą w dalszym ciągu przedmiotem dyskusji między poszczególnymi krajami UE, a decyzje w tym zakresie mogą zapaść najwcześniej w ostatnim kwartale br.
Według szacunków KE, 30% cel OZE pozwoliłby na dodatkowe ograniczenie wydatków na tradycyjne paliwa kopalne rocznie o 13 mld euro - w porównaniu do wyznaczonego wcześniej celu na poziomie 27%. Natomiast według prognozy firmy konsultingowej Ecofys wykonanej w marcu br., zwiększenie celu udziału OZE do 30% wraz z wiążącym celem redukcji emisji CO2 o 40% pozwoliłoby na ograniczenie importu rosyjskiego gazu o 30% w porównaniu do sytuacji business-as-ususal. Natomiast jeśli udzial OZE w unijnym miksie energetycznym wzrósłby do 45%, można by ograniczyć w UE zużycie energii produkowanej z paliw kopalnych w ilości odpowiadającej całkowitemu wolumenowi importu gazu z Rosji.

Według Europejskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (EWEA), podniesienie unijnego celu OZE z 27 do 30% przełoży się na powstanie w europejskiej gospodarce dodatkowych 568 tys. miejsc pracy, zwiększenie unijnego PKB o 0,46%, oszczędzenie 260 mld euro na imporcie paliw kopalnych, a także pozwoli na zredukowanie importu gazu o 26%, a nie o 9% jak w przypadku celu 27-procentowego.
W komentarzach dotyczących podniesienia celu OZE na 2030 r. analitycy rynku energetycznego wskazują, że taka decyzja KE może być podyktowana obecnym kryzysem w relacjach z Rosją i chęcią większego uzależnienia się od importu rosyjskiego gazu. Ostatecznych decyzji w kwestii celów na 2030 r. możemy spodziewać się podczas październikowego szczytu UE.

Czołowe organizacje zrzeszające europejską branżę OZE zapowiedziały już, że ich głównym celem będzie walka o przyjęcie narodowych celów produkcji zielonej energii. - Propozycja, która jest teraz na stole, nie zachęci do inwestycji w odnawialne źródła energii i do tworzenia niskoemisyjnej przyszłości, której chce większość Europejczyków - ocenił James Watson, szef European Photovoltaic Industry Association (EPIA).

źródło: Gram w Zielone
gramwzielone.pl

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.