tytul: Francuzi rezygnują z budowy elektrowni na Lubelszczyźnietytul: W Zachowicach żywcem grzebią naturętytul: Wrocław konsultuje Plan Gospodarki Niskoemisyjnejtytul: Czysta energia w porcie w Marsyliitytul: Czy organizacje ekologiczne będą dalej mogły blokować projekty?tytul: Bezkompromisowa deklaracja Chintytul: MAE: Nieefektywne elektrownie węglowe muszą zniknąćtytul: Obama i Rousseff wzywają do zawarcia ambitnego porozumienia ws. klimatu
min
wiadomości

Sieci energetyczne problemem dla rozwoju odnawialnych źródeł energii

Jak podaje portal newseria.pl stan sieci energetycznych pozostawia wiele do życzenia, co ogranicza możliwość przyłączania do nich nowych mocy, a to z kolei hamuje rozwój odnawialnych źródeł energii.
opublkowano 10 lipca 2015

 Dodatkowo problemem dla inwestorów jest uzyskanie warunków przyłączenia. Na razie przyznano warunki na przyłączenia do sieci elektroenergetycznych w ilości 18,7 tys. MW, które nie są wykorzystane i są blokowane przez firmy spekulacyjne.

– Brak możliwości przyłączenia mocy, w sytuacji kiedy wiadomo, że w najbliższym czasie zostaną wyłączone stare elektrownie, które emitowały duże ilości różnych zanieczyszczeń, jest dużym problemem. Jest potrzeba inwestycji i budowy nowych mocy. Dzisiaj istotne jest to szczególnie ze względu na politykę klimatyczną Unii Europejskiej i rozwój odnawialnych źródeł energii. Brak nowych mocy powoduje, że inwestorzy, szczególnie farm wiatrowych, nie mają gdzie się przyłączać – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Mieczysław Koch, wiceprezes Stowarzyszenia Energii Odnawialnej i przewodniczący rady nadzorczej spółki G-Energy.

Zdaniem Kocha ma to zasadniczy wpływ na bezpieczeństwo energetyczne kraju. Dodatkowo ta bariera w rozwoju OZE grozi niewypełnieniem zobowiązań Polski wynikających z polityki klimatycznej. Polska zobowiązała się do osiągnięcia 15 proc. udziału energii odnawialnej w całej produkcji energii elektrycznej do 2020 roku. Jak wynika z raportu PSE, w latach 2004-2014 w energetyce wiatrowej wybudowano 3,8 tys. MW, do 2020 roku możliwe jest przyłączenie do sieci kolejnych 5,2 tys. MW.

Ekspert podkreśla, że poważnym problemem dla inwestorów inwestujących w odnawialne źródła dzisiaj jest uzyskanie warunków przyłączeniowych oraz podpisanie umów przyłączeniowych. Do 2014 roku deweloperzy planujący budowę farm wiatrowych uzyskali warunki przyłączenia na 18,7 tys. MW. Z tej liczby umowy zostały podpisane na 16 tys. MW, ale wybudowanych zostało jedynie 3,8 tys. MW, czyli niecałe 20 proc.

– Ponad 70 proc. stanowią umowy i warunki wirtualne. Starały się o nie głównie firmy spekulacyjne, które do dziś nie podjęły żadnych działań, by zakończyć inwestycję, co blokuje przyłączanie rzeczywistych inwestorów w Polsce – mówi Mieczysław Koch.

Czytaj także:
193 kolejne firmy przygotowane do inwestycji w OZE
Ustawa o odnawialnych źródłach energii uchwalona


Dodatkowo stan sieci energetycznej w Polsce wymaga szybkich i poważnych inwestycji.

– Nie mamy czym się dziś pochwalić. Jeżeli chodzi o sieci wysokich napięć wprawdzie nie jest najgorzej, za to stan sieci średnich i niskich napięć jest już w znacznie gorszym stanie. Tragedii nie ma, jednak sieci te wymagają głębokiej modernizacji. Przez lata zaniedbań nie były one modernizowane, a przyrastają nam nowe źródła wytwarzania energii, nowe elektrownie, dlatego potrzebujemy nowych przyłączeń – wskazuje przewodniczący rady nadzorczej spółki G-Energy.

Do sprawnej modernizacji brakuje w Polsce zmian przepisów dotyczących służebności gruntu dla przesyłu. Dziś prace modernizacyjne są blokowane przez właścicieli gruntów, przez które przebiegają linie elektroenergetyczne.

Redakcja EkoNews,
Źródło: newseria.pl

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.