tytul: Biznes przechodzi na OZE, tylko nasi politycy o tym nie wiedzą?tytul: Dolny Śląsk: Chcemy ograniczyć zanieczyszczanie powietrza w uzdrowiskachtytul: Rzeki to nie ścieki!tytul: Dania oskarża działaczy, którzy próbowali udaremnić rzeź walenitytul: Niemcy biją kolejny rekord produkcji energii z OZEtytul: Czego potrzeba, aby wzrosło bezpieczeństwo rowerzystów?tytul: Francja: Raport Senatu - Zanieczyszczenie powietrza kosztuje Francję 100 miliardów eurotytul: Wrocław: Przejazd rowerowy pod Mostami Warszawskimi – fajnie, że aż wkurza!
min
wiadomości

To nie upał jest powodem kłopotów z energią

Wieloletnie zaniedbania w modernizacji sektora energetycznego doprowadziły do tego, że w całej Polsce ograniczane są dostawy prądu.
opublkowano 11 sierpnia 2015r.

150 procent strat w ciepłownictwie to rekord na skalę światową. Najprostszym rozwiązaniem jest odłączenie całego osiedla od ogrzewania – tak zaczyna się opis piątego odcinka popularnego w latach 80-tych serialu Alternatywy 4. Kto by pomyślał, że 30 lat później obudzimy się w rzeczywistości jota w jotę podobnej do tych z czasów PRL-u? A jednak. Wieloletnie zaniedbania w modernizacji sektora energetycznego doprowadziły do tego, że w całej Polsce ograniczane są dostawy prądu.

Ograniczenia w dostawach prądu dotykają już duże firmy, fabryki czy centra handlowe. We Wrocławiu aż o 20% został ograniczony został ruch tramwajów. Na próżno przyjdzie nam szukać klimatyzji w niektórych sklepach. Może zdarzyć się i tak, że posłuszeństwa odmówią też windy.

Winą za zaistniały stan rzeczy obarczono… upał. To bardzo śmiała teza, zgodnie z którą kraje takie jak Hiszpania czy Grecja co sezon borykałby się z przerwami w dostawach energii. Tak się jednak nie dzieje. Prawda dotycząca wprowadzenia dwudziestego stopnia zasilania jest bowiem zupełnie inna. To nie gorące lato jest przyczyną kłopotów z dostawami energii, tylko wieloletnie blokowanie przez rząd i spółki energetyczne rozwoju energetyki odnawialnej. Zwolennicy energetyki konwencjonalnej od lat straszyli, że rozwój oze sprawi, iż nie będzie możliwe zapewnienie stałości dostaw energii. Rzeczywistość wygląda zgoła inaczej. Borykamy się z problemem zbyt niskiego poziomu wody spowodowanego upałem i zbyt wysokiej temperatury wody koniecznej do chłodzenia bloków elektrowni węglowych – i tego właśnie konsekwencją jest dwudziesty stopień zasilania (albo po ludzku: ograniczenia w dostawach prądu). Dla porównania spójrzmy jak wygląda sytuacja u naszych zachodnich sąsiadów. W Niemczech ponad dekadę temu postawiono na rozwój energetyki odnawialnej. Dziś, dzięki rozproszonej energetyce obywatelskiej opartej na oze, Niemcom niestraszne są upały, bo elektrownie słoneczne pracują na pełnych obrotach.

Ciekawe zestawienie przygotowało specjalizujące się w instalacjach oze Bison Energy. Okazuje się, że same tylko niemieckie elektrownie słoneczne są w stanie wyprodukować tyle energii ile wynosi w Polsce szczytowe na nią zapotrzebowanie. W samo południe, kiedy cały przemysł działa na pełnych obrotach.

Co stoi na przeszkodzie, by w Polsce odnawialne źródła energii mogły nam zapewnić bezpieczeństwo energetyczne? Z punktu widzenia zasobów i możliwości, absolutnie nic. Problem stanowi wyłącznie zła wola rządzących, którzy od wielu lat blokowali rozwój energetyki odnawialnej, zwłaszcza obywatelskiej, w której monopol spółek energetycznych zostaje zastąpiony udziałem w produkcji energii przez więcej podmiotów, w tym obywatelki i obywateli, samorządy, instytucje, spółdzielnie energetyczne czy wspólnoty mieszkaniowe.

Wszystkich, którzy chcieliby wesprzeć działania na rzecz podniesienia bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju, zachęcam do podpisania apelu Więcej niż Energia na rzecz energetyki obywatelskiej

źródło: http://greenpeace.natemat.pl

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
rugu
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.