opp
KRS 0000003647
opp
KRS 0000178876
Energia

Amerykanie stawiają na innowacyjne morskie farmy wiatrowe

11 maja 2014 min
(galeria fotografii)

Amerykański Departament Energii ogłosił, że trzy wybrane, innowacyjne projekty morskich farm wiatrowych dostaną rządową pomoc w wysokości do 47 mln dol. każdy.

We wskazanych projektach planuje się użyć nowych technologii, które mają znacząco obniżyć koszty.

Morskie farmy wiatrowe (offshore) wytwarzają znacznie więcej energii niż farmy na lądzie, głównie z powodu stabilnie wiejącego nad morzem wiatru. W dodatku oddalone od brzegów wiatraki mogą mieć znacznie większe rozmiary i generatory o większej mocy. Jednak wadą offshore są obecnie bardzo wysokie koszty budowy farmy, co przekłada się na cenę energii. Np. w Wielkiej Brytanii - gdzie jest najwięcej morskich farm - poziom wsparcia dla energii z nich ustalono na 155 funtów za MWh, podczas gdy dla planowanej elektrowni jądrowej Hinkley Point C ma on wynosić nieco ponad 90 funtów.

Ponieważ offshore jest potencjalnie najwydajniejszą technologią wiatrową, trwają intensywne poszukiwania sposobów na obniżenie jej kosztów. "Morski wiatr to dla USA wielkie niewykorzystane źródło energii, które może stworzyć tysiące miejsc pracy w produkcji, budowie i dostawach oraz dać miliardy dolarów inwestycji w lokalne biznesy" - ocenił sekretarz ds. energii Ernest Moniz. Podkreślił, że DoE współpracuje z partnerami prywatnymi i publicznymi, by w sposób ekonomiczny i zrównoważony wykorzystać to źródło.

Trzy przeznaczone do dofinansowania farmy do 2017 r. staną u brzegów stanów New Jersey, Oregon i Virginia. Każda z nich ma być sprawdzianem do pewnych nowych technologii.

Budowane przez firmę Fishermen's Energy pięć 5 MW turbin koło Atlantic City, zamiast na tradycyjnych betonowych fundamentach, stanie na fundamencie z trzech metalowych elementów, skręconych w specjalny sposób wokół elementu centralnego. Ten opracowany w USA typ podstawy ma być tańszy, prostszy w produkcji i montażu.

Z kolei firma Principle Power postawi niemal 30 km od brzegów Oregonu pięć 6 MW turbin na częściowo zanurzonych, pływających fundamentach. Ten nowy typ podstawy ma umożliwiać umieszczanie turbin w wodzie o głębokości nawet 300 metrów. Dziś wiatraki stają na znacznie płytszych wodach, a im jest głębiej, tym cena za zbudowanie fundamentu gwałtownie rośnie. DoE zauważyło, że ponad 60 proc. zidentyfikowanych obszarów, gdzie mogłyby znaleźć się farmy offshore, w tym całe Zachodnie Wybrzeże USA, leży właśnie na głębokich wodach.

Natomiast Dominion Virginia Power postawi dwie 6 MW turbiny na skręconych podstawach ponad 40 km od brzegów Virginii. Projekt przede wszystkim ma posłużyć do badania rozwiązań dla farm położonych bardzo daleko od brzegu oraz nad odpornością ich konstrukcji na liczne w tym miejscu huragany.

DoE podkreślił, że w kolejce czeka cały szereg dalszych innowacyjnych rozwiązań, jednak wymagają one jeszcze dopracowania przed przejściem do etapu budowy prototypów. Departament przypomniał jednocześnie, że nadrzędnym celem amerykańskiej strategii energetycznej jest znacząca redukcja emisji CO2 w energetyce. Amerykanie, w przeciwieństwie do UE, nie mają wyznaczonych celów redukcji emisji, ale w ostatnich latach - m.in. dzięki rezygnacji z węgla i przejściu na gaz oraz promowaniu efektywności zużycia energii - zredukowali emisje dwukrotnie bardziej niż Unia.


Źródło:
www.wnp.pl

tytul: Festiwal pomysłów na górnictwotytul: Jakich odnawialnych źródeł energii potrzebuje Polska? tytul: Mieszkańcy Miłowa k. Przywidza nie mają wody... przez gaz łupkowy tytul: Partia Zieloni: Zajmijmy się polityką przeciwpowodziową na poważnie!tytul: Wisła w cieniu elektrownitytul: MSP: nie ma planów nowych inwestycji w energię węglowątytul: Czym grozi Polsce bańka węglowa?tytul: Rząd zmienia i notyfikuje ustawę o OZE
view_list  inne artykuły z tematu Energia:
mh

Konsultacje społeczne w Bogatyni – jaka będzie przyszłość miasta i regionu za 25 lat?

Władze i rada gminy Bogatyni nie mają planu B dla węglowego monopolu. Mimo że optymistyczny - choć bardzo mało prawdopodobny - proces wydobycia węgla zakończy się najpóźniej za 25 lat, nie ma wizji co się stanie z miastem po tym okresie.

mh

Sprawozdanie: Szanse dla Dolnego Śląska w transformacji energetycznej.

Ale eksperci alarmują: musimy pilnie przystąpić do odblokowania rewolucji cywilizacyjnej

Ekolodzy, eksperci od energetyki i działacze Partii Zieloni zaapelowali do liderów i członków wszystkich partii i ugrupowań  również na lokalnej polskiej scenie politycznej o przyjęcie wspólnej wizji i planu transformacji energetycznej - Uczyńmy ją wspólnym priorytetem – mówili organizatorzy

mh

Możliwości wynikające z zielonej transformacji energetycznej Polski

Największe wydarzenie ekologiczne otwierające rok 2019: Znakomici eksperci w dziedzinie energetyki, tacy jak Grzegorz Wiśniewski z Instytutu Energii Odnawialnej, prof. Jan Popczyk (Politechnika Śląska),  Marcin Popkiewicz z portalu Nauka o Klimacie, czy dr Andrzej Kassenberg (Instytut na rzecz Ekorozwoju), a także przedstawiciele Partii Zieloni, EKO-UNII oraz innych organizacji pozarządowych przedstawiali i dyskutowali praktyczne możliwości odchodzenia od węgla i budowy energetyki efektywnej i odnawialnej. Dziś (10.01.2019) w Warszawie odbyła się konferencja pt. Możliwości wynikające z zielonej transformacji energetycznej Polski.

mh

Sprawiedliwa transformacja energetyczna Dolnego Śląska.

Od węgla ku oszczędnej, odnawialnej i rozproszonej energii
Na Politechnice Wrocławskiej w przeddzień światowego Szczytu Klimatycznego w Katowicach spotkali się wybitni eksperci, aby dyskutować o perspektywach energetycznych Polski, a także transformacji energetycznej i klimatycznej Dolnego Śląska w kontekście planowanej rozbudowy największej w regionie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego i elektrowni Turów.

pokaż więcej touch_app
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.