Pod Prąd

Pod Prąd - Informator lubuski 7 (27) / 2015

29 lipca 2015 min
(galeria fotografii)

Pod Prąd - Informator lubuski 7 (27) / 2015

  1. Bez kopalni i elektrowni - LUBUSKIE na I miejscu pod względem dochodów na mieszkańca!
  2. Rewelacje Urzędu Marszałkowskiego – odcinek kolejny
  3. Planowanie kopalni wszędzie wygląda tak samo
  4. Opublikowano Szczegółowy Opis Osi Priorytetowych
  5. Najpierw Babiak teraz Ślesin?
  6. Koncern Vattenfall sprzedaje branżę węgla brunatnego. Tylko, że wciąż nie ma nabywcy

1. Bez kopalni i elektrowni - LUBUSKIE na I miejscu pod względem dochodów na mieszkańca!

Bardzo dobra informacja dotycząca zamożności województw - "Gdy spojrzymy na województwa jako całość, to w ubiegłym roku na pierwsze miejsce wysunęło się województwo lubuskie. Jego dochód po przeliczeniu "na głowę" mieszkańca wyniósł 256 złotych. Na drugim miejscu znalazło się województwo zachodniopomorskie (250 złotych), a dalej podkarpackie (246 złotych) i dopiero mazowieckie (240 złotych)”.

Trzeba zaznaczyć, że najbogatszymi gminami w Polsce są wciąż te zlokalizowane wokół dużych zakładów przemysłowych czy elektrowni. Nie przekłada się to, jak widać, na zamożność regionów. Wręcz przeciwnie – miejscowości zlokalizowane w sąsiedztwie tych miejsc ponoszą często niezapłacony rachunek – koszty zewnętrzne. Są to m.in. zanieczyszczenie powietrza, burze piaskowe, płonące torfowiska oraz susze a także utrata zdrowia mieszkańców oraz straty gospodarcze jak zmniejszenie plonów, czy spadek produkcji w lasach. Jest to kolejny argument, że województwo lubuskie powinno iść raczej w stronę turystyki niż węgla brunatnego.

2. Rewelacje Urzędu Marszałkowskiego – odcinek kolejny

Nieco żartobliwie donosimy, że ukazał się kolejny odcinek serialu „Planowanie kopalni i elektrowni” kręconego przez Lubuski Urząd Marszałkowski. Dla tych, którzy słabo śledzą losy współpracy Urzędu Marszałkowskiego i koncernów energetycznych przybliżamy kulisy – właśnie pojawiła się nowa bohaterka: „Analiza wydobycia kopalin o znaczeniu regionalnym, ponadregionalnym i krajowym na terenie woj. lubuskiego”, która kosztowała ćwierć miliona złotych.

Teraz zupełnie poważnie – dokument ten doczekał się już polemicznych odniesień, m.in. ze względu na to, że większość poruszanych kwestii była już wcześniej znana, pozostałe zostały z kolei opracowane bardzo ogólnie i powierzchownie.

Problem ten omówiła Anna Dziadek w swoim artykule:
http://www.eko.org.pl/odkrywki.php?dzial=2&kat=13&art=258

Jednym z wniosków Dziadek jest: W dokumencie nie podjęto nawet próby zestawienia korzyści płynących z eksploatacji kopalin z szeroko pojętymi negatywnymi następstwami tej eksploatacji -w sferze ekonomicznej, społecznej, przyrodniczej, z uwzględnieniem następstw długofalowych.

Konieczne jest też poszerzenie dokumentu o analizę wpływu eksploatacji kopalin na rynek pracy w regionie, w szczególności wskazanie planowanej ilości utworzonych i zlikwidowanych miejsc pracy.

Warto jednak zwrócić uwagę, że również na stronie Urzędu Marszałkowskiego można przeczytać pewne fragmenty „Analizy” krytyczne dla projektu kopalni odkrywkowej: „Największe niekorzystne oddziaływania związane będą z budową kopalni odkrywkowych, w szczególności wydobywających węgiel brunatny”.

Urząd prezentuje także turystyczny i leczniczy potencjał regionu:

„Oprócz zasobów kopalin energetycznych, województwo lubuskie posiada także potencjał zasobowy złóż rud miedzi, soli, wód leczniczych, solanek i wód termalnych – powiedział S. Szymanowicz.”

Analiza zostanie obecnie poddana konsultacjom społecznym.

3. Planowanie kopalni wszędzie wygląda tak samo

Po tym jak informowaliśmy o wygranej mieszkańców gminy Babiak w referendum przeciwko odkrywce ( 90 % mieszkańców przeciw przy 43 % frekwencji), dotarła do nas wiadomość na temat spotkania mieszkańców z wojewodą wielkopolskim. Z opisu wydarzenia wynika, że proces planowania kopalni wszędzie wygląda tak samo – najpierw mieszkańcy są informowani, a nie uczestniczą w dialogu, następnie kiedy wypowiadają się „przeciw”, urzędnicy traktują ich opieszale dając im do zrozumienia jak zawiłym procesem jest samo planowanie kopalni. Poza tym, budowana jest atmosfera, w której mieszkańcy, niczym bohater powieści Kafki „Proces”, muszą się pogodzić z nieuchronnością danej decyzyji mielonej w machinie administracyjnej.

Według doniesień mieszkańców Babiaka, wojewoda przybył na spotkanie z grupą pracowników, którzy odpowiadali za niego na pytania. Sam wojewoda przybyłych gości przywitał słowami: „Wielkopolska węglem stoi ". Wojewoda potwierdził, że w przeszłości był pracownikiem Kopalni Węgla Brunatnego Konin. Mieszkańcy dowiedzieli się też, że „wojewoda nie decyduje w sprawie koncesji, ani nie uczestniczy w procesie administracyjnym , i nie decyduje w żadnym zakresie" . Następnie mieszkańcy Babiaka zostali odesłani do RDOŚ i Ministerstwa Środowiska.

Metody urzędników polegające na ukazaniu beznadziejności sytuacji, wprowadzeniu ludzi w stan niemocy i wreszcie kreślenie bardzo negatywnego rozwoju sytuacji w przypadku jeżeli mieszkańcy nie wycofają się z protestu, są stosowane od lat w aparacie władzy, administracji, wszędzie tam, gdzie wciąż panuje sen o władzy absolutnej, porządku i podporządkowaniu obywateli. W wolnym kraju literatura na temat omawianych praktyk jest jednak powszechnie dostępna i ludzie zdają sobie sprawę z tego, że są to tylko „metody”, jedne z wielu, ale na pewno nie takie jakie akceptuje społeczeństwo obywatelskie.

4. Opublikowano Szczegółowy Opis Osi Priorytetowych

16 czerwca 2015 r. Zarząd Województwa Lubuskiego zatwierdził Szczegółowy Opis Osi Priorytetowych  RPO-Lubuskie 2020. W roku 2015 można się starać o środki na realizację celu Efektywność energetyczna i ograniczenie emisji w miastach. Ogromne środki przewidziane też są na odnawialne źródła energii, ale niestety nie ma tych ich w puli na rok 2015.

5. Najpierw Babiak teraz Ślesin?

Wielkopolska idzie w zaparte. Radny Andrzej Dąbek złożył wniosek o referendum, w którym mieszkańcy Ślesina będą mogli zadecydować, czy chcą, aby na terenie ich gminy powstała kopalnia odkrywkowa.

6. Koncern Vattenfall sprzedaje branżę węgla brunatnego. Tylko, że wciąż nie ma nabywcy

Od kilku miesięcy koncern Vattenfall bezskutecznie chce sprzedać branżę węgla brunatnego na terenie Łużyc w Niemczech. Szef koncernu Magnus Hall ogłosił wcześniej, że Vattenfall będzie inwestować w technologie przyjazne klimatowi. Nie chcemy poddawać w wątpliwość stanowiska koncernu, wiemy jednak, że wydobycie węgla brunatnego okazało się po prostu nierentowne. Ze względu na spadające ceny na giełdzie prądu, Vattenfall zatrzymał wszystkie działania związane z przesiedleniami mieszkańców pod kopalnię Nochten II. Sprzedaż branży może być dodatkowo utrudniona ze względu na decyzje polityczne - jedna z elektrowni Vattenfall Jänschwalde ma zostać przeniesiona do federalnej rezerwy mocy energetycznych.

Wydawcy:

Stowarzyszenie „Nie kopalni odkrywkowej”
Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA

Zespół redakcyjny:

Hanna Schudy,
Anna Dziadek,
Radosław Gawlik (red. naczelny),
Janusz Szymański.

tytul: Pod Prąd - Informator lubuski 11(31) / 2015tytul: Pod Prąd - Informator lubuski 10 (30) / 2015tytul: Pod Prąd - Informator lubuski 9 (29) / 2015tytul: Pod Prąd - Informator lubuski 8 (28) / 2015tytul: Pod Prąd - Informator lubuski 6 (26) / 2015tytul: Pod Prąd - Informator lubuski 5 (25) / 2015tytul: Pod Prąd - Informator lubuski 4 (24) / 2015tytul: Pod Prąd - Informator lubuski 3 (23) / 2015
view_list  inne artykuły z tematu Pod Prąd:
pokaż więcej touch_app
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.