Ratujmy Rzeki

Rząd zrujnuje rzeki? Są dowody, że nie musi być tak źle. I że jednak nikt nie ruszy rzek w ogóle

18 maja 2017 min
(galeria fotografii)

To nieprawda, że regulacja rzek jest dla nich zbędna i jednoznaczna z ich niszczeniem. 


Ale jak wierzyć, że PiS przy regulacji uszanuje środowisko, skoro pozwala ścinać drzewa i ignoruje smog?

W piątek Jakub Chełmiński ze stołecznego wydania „GW” obśmiał plany rządu dotyczące rozwoju dróg wodnych w Polsce i wiślany rejs barki z kontenerami. Te plany rzeczywiście bardzo łatwo krytykować, i to z wielu powodów. Po pierwsze, są typowe dla tej partii, czyli megalomańskie, jak budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego za 30 mld zł czy powrót do wielkiej kolei z likwidacją przewoźników regionalnych.

Po partyjnej linii PiS zakłada też potężną regulację naszych największych rzek, w tym dość dzikiej Wisły. Mowa jest o wydaniu 60 mld zł, które do końca nie wiadomo, skąd weźmiemy. A że planowane inwestycje PiS blokują międzynarodowe umowy, w tym z Bankiem Światowym? Dla PiS to nie problem, politycy ot tak mówią, że umowy się zmieni.

Widzę wielkie rzeki 

Mimo tych zastrzeżeń z początku tekstu pomysł Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej nie jest najgorszy.

Chełmiński pyta: „W czym barki będą lepsze od kolei?”.

Już tłumaczę: transport wodny, na dłuższych odległościach i przy dużych ilościach ładunku,jest tańszy i bardziej ekologiczny od kolejowego. Wypadkowość jest równa zeru. Transport wodny eliminuje problem hałasu, jest mniej ryzykowny przy przewozie ładunków niebezpiecznych.

Fakt, braki są powolne, ale i kolejowa prędkość handlowa wynosi u nas tylko 25 km na godz., dwa razy mniej od średniej europejskiej. Gdyby kolej była jedyną dobrą alternatywą dla dróg, to 20 proc. ładunków rzekami nie woziliby Niemcy, a Francuzi nie budowali nowego kanału Sekwana-Skalda łączącego Francję z północną Europą. Oba kraje kolej mają niezgorszą, ale wiedzą, ile oszczędzą pieniędzy, wożąc ładunki na rzekach.

Czy regulacja szkodzi rzekom?

Ale największym problemem inwestycji w rzeki będzie to, jak PiS traktuje kwestie środowiskowe. Wielka regulacja, czyli – dla wielu – niszczenie rzek, świetnie działa na wyobraźnię po tym, jak Ministerstwo Środowiskapozwoliło na niekontrolowane wycinki drzew i zignorowało smog. Także Chełmiński obawia się skutków kaskadyzacji rzeki, która zrujnuje „naturalny bieg rzeki, jaki znamy: z malowniczymi wyspami, plażami, bocznymi korytami, lasami łęgowymi. Zamiast tego Wisła stałaby się prostą rynną wypełnioną wodą. To może wygodne dla biznesu, ale dla natury czy turystyki zabójcze”.

Jak ta ruina ma właściwie wyglądać? Wbrew pozorom to nie jest w Polsce temat abstrakcyjny i obcy, bo przecież mamy już jedną taką rzekę, dużą i „zrujnowaną” – Odrę. Do lat 50. została uregulowana (wybudowano stopnie piętrzące, dzięki którym kontroluje się poziomy wody) na około 280 kilometrach, aż do Brzegu Dolnego (woj. dolnośląskie), a dalej rzekę w jako takich ryzach trzymać mają ostrogi – budowane przez człowieka małe tamy wyglądające jak naturalny element rzeki (na Wiśle też są).

Budowle powstawały, kiedy jeszcze nie obowiązywały unijne obostrzenia, a metody były naprawdę mało łaskawe dla środowiska. Uszczelniało się skarpy przekopanych kanałów żeglugowych (ale nie rzek!) płytami z betonu, by nie tracić wody. Tak prostowaliśmy Odrę, że skróciliśmy ją o 150 km. Nie było jeszcze też takich jak dziś przepławek dla ryb, na które obecnie wydajemy miliony złotych.

Nowa Odra ciągle żywa

Czy to był koniec Odry, jaką znaliśmy? Pewnie tak. Ale stary ekosystem został zastąpiony przez nowy. Zbiorniki retencyjne budowane dla żeglugi to siedliska zwierząt. Większość „zrujnowanej” rzeki jest tak bogata przyrodniczo, że została wpisana do chronionych obszarów Natura 2000. Ludzie uwielbiają odpoczywać nad Odrą i starorzeczami, które są pozostałościami po jej prostowaniu.

A żegluga na Odrze? Hulała. Zestawów z ładunkami było tyle, że na śluzach czekały w kolejce. W najlepszych latach 70. przewoziliśmy po kilkanaście milionów ton ładunków rocznie. Potem było ich coraz mniej, ale nie dlatego, że nie było czego wozić, tylko przez coraz większą degradację infrastruktury.

Wierzę, że wiceminister ds. żeglugi śródlądowej Jerzy Materna ma dobre intencje, chcąc sprawić, by nasze rzeki znowu mogły być wykorzystywane gospodarczo. Ale nie znajdzie poparcia, dopóki rząd będzie miał opinię środowiskowego szkodnika. Nie przebije się z żadnymi argumentami, że dziś rzeki reguluje się inaczej, mniej inwazyjnymi metodami. Że, jak mówią naukowcy, da się pogodzić potrzeby przyrody i gospodarki, interesy nie muszą stać w sprzeczności.

Na razie ignorowaniem ekologów PiS dopisuje swoim następcom kolejny punkt w programie wyborczym – „ocalimy polskie rzeki, nie pozwolimy ich ruszać”. 

Edyta Bryła

http://wyborcza.pl/7,155290,21744998,rzad-zrujnuje-rzeki-sa-dowody-ze-nie-musi-byc-tak-zle-i-ze.html

tytul: Jak finansować walkę ze smogiem? Pomogą banki?tytul: Bagna chronią przed milionami dolarów strat spowodowanych powodziamitytul: Rzeki pogłębimy z Chińczykami, statki zbudujemy sami tytul: Tesla adds German firm Grohmann to European operationstytul: Will oil peak within 5 years?tytul: Wielkie wycinanie drzew w miastach. Dalsze losy drzew z wycinkitytul: Myśliwi będą panami lasówtytul: Krynica 2016. Jakość powietrza przebiła się do polityków
view_list  inne artykuły z tematu Ratujmy Rzeki:
mh

Co przyniósł nam pierwszy Europejski Szczyt Rzek?

Pomiędzy 27 a 29 września Sarajewo stało się centrum europejskich ekologów rzek i przeciwników tam. Na pierwszym szczycie European Rivers Summit około 250 osób z ponad 30 krajów omawiało jak powstrzymać niszczenie europejskich rzek przez hydroelektrownie, jak chronić ostatnie, swobodnie płynące skarby rzeczne w dłuższej perspektywie i jak przywrócić te, które już zostały zniszczone.

mh

Miliardy się rozpływają, a powódź nadal groźna

18 lipca 1997 r. ustanowiono dniem żałoby narodowej dla uczczenia ofiar powodzi tysiąclecia. W 21. rocznicę tych tragicznych w skutkach wydarzeń mówimy o tym jak w Polsce wygląda ochrona przeciwpowodziowa.

mh

Przyjazna ludziom i przyrodzie ochrona przeciwpowodziowa obszaru zlewni rzeki Odry - raporty

Odra jest jedną z ostatnich swobodnie płynących i niemal naturalnych rzek w Europie i ostatnią dużą rzeką środkowoeuropejską, która na 500 km swojego dolnego i środkowego biegu nie jest zabudowana stopniami wodnymi.

mh

Krytyczna ocena projektu ochrony przeciwpowodziowej w dorzeczu Odry i Wisły

Informacja prasowa Koalicja Ratujmy Rzeki (KRR):
Eksperci krytycznie ocenili projekt rządu i Banku Światowego dot. Ochrony Przeciwpowodziowej w Dorzeczu Odry i Wisły

mh

Żegluga łączy czy dzieli?

Radek Gawlik: relacja subiektywna z  pierwszego  dnia I międzynarodowej konferencji „Żegluga łączy” organizowanej przez Ministerstwo Transportu wraz z ONZ ( sesja- Koordynowany rozwój śródlądowych dróg wodnych- strategia globalna)

https://konferencjaiww.pl/

mh

Departament Ochrony... Środowiska Banku Światowego

W tym roku pogoda da nam w kość, poszaleją anomalie klimatyczne… Przynajmniej tak nam prognozują Amerykanie (odpukać).

pokaż więcej touch_app
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.