Smog

Wojna ze smogiem

01 lutego 2016 min
(galeria fotografii)

Najgorszej jakości węgiel i przestarzałe piece idą w odstawkę. Po Krakowie uchwał antysmogowych chcą władze Wrocławia i Legnicy, a marszałek Śląska przepisami antysmogowymi zamierza objąć ponad 160 gmin.


Pismo prezydenta Wrocławia wpłynęło do marszałka Dolnego Śląska w ubiegłym tygodniu. Rafał Dutkiewicz chce przepisami antysmogowymi objąć całą aglomerację wrocławską. Tylko w styczniu poziom zanieczyszczenia powietrza trującymi pyłami przekraczał w stolicy Dolnego Śląska normy przez 18 dni. Wrocław był na początku listopada 2015 r. najbardziej zanieczyszczonym miastem Europy.

- W 70 proc. odpowiedzialne są za to piece węglowe i słabej jakości węgiel, którym palą mieszkańcy zarówno miasta, jak i ościennych gmin. Musimy walczyć ze źródłami zanieczyszczenia powietrza - mówi Barbara Zielińska-Mordarska z wydziału komunikacji społecznej Urzędu Miasta we Wrocławiu. - Mamy to szczęście, że przed nami przepisy antysmogowe przyjął Kraków, więc będziemy na pewno korzystać z jego doświadczenia.

Radni sejmiku małopolskiego przyjęli w styczniu pierwszą w Polsce uchwałę antysmogową dla Krakowa, która wprowadza w mieście całkowity zakaz palenia węglem i drewnem. Przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2019 r. Do tego czasu z Krakowa - jednego z najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce i w UE - musi zniknąć 24 tys. pieców węglowych i kilka tysięcy kominków.

Czy piece definitywnie znikną też z Wrocławia? - Jeszcze nie wiemy, jak restrykcyjne będą przepisy. Będziemy prowadzić konsultacje z mieszkańcami - tłumaczy Barbara Zielińska-Mordarska.

Jarosław Perduta, rzecznik marszałka Dolnego Śląska, informuje, że na razie sprawy związane z wprowadzeniem ograniczeń dla węgla we Wrocławiu są przez urzędników analizowane. Ale za chwilę do urzędu marszałkowskiego dotrze list prezydenta Legnicy, który także domaga się wprowadzenia uchwały antysmogowej. - Chcemy, by sejmik wojewódzki wyeliminował najgorszej jakości węgiel oraz najstarsze piece, które nie spełniają żadnych standardów emisyjnych. Aby do pomysłu przekonać mieszkańców, prowadzimy kampanię edukacyjną i informacyjną - mówi Przemysław Rogowski z wydziału środowiska Urzędu Miasta Legnicy.

O krok dalej idą władze Śląska. Marszałek Wojciech Saługa wysłał ankiety do ponad 160 śląskich gmin. Chce wiedzieć, czy te, które trują na potęgę, są w stanie wprowadzić ograniczenia dla węgla i pieców. Powodów, by to zrobić, jest mnóstwo. W styczniu mieszkańcy Rybnika przez 19 dni oddychali smogiem. Stężenie pyłów sięgało 300 mikrogramów na metr sześcienny. Norma to 50 mikrogramów. Podobnie było w Katowicach czy Sosnowcu.

Do tej pory na ankietę marszałka odpowiedziało dwie trzecie gmin. - Konsultacje trwają, więc jeszcze nie wiadomo, jak będzie wyglądać uchwała. Chcemy jednolitymi przepisami objąć całe województwo, bo właściwie wszystkie śląskie gminy borykają się z problemem zanieczyszczenia powietrza - mówi Witold Trólka z biura prasowego marszałka Śląska. - Chcemy też wyeliminować z użytku domowego najgorszej jakości węgiel. Ustawa antysmogowa dała nam zielone światło.

Z takiego obrotu sprawy cieszą się aktywiści, którzy od kilku lat walczą ze smogiem. - Nie chodzi o ogólnopolski zakaz palenia węglem. Chodzi o to, by ucywilizować proces ogrzewania domów poprzez określenie standardów emisyjnych dla kotłów i parametrów jakościowych węgla spalanego w polskich domach - podkreśla Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego. - Takich uchwał potrzebują nie tylko duże miasta, ale również małe miasteczka i mniejsze miejscowości, w których zimowy smog jest nieraz gorszy niż w miastach, np. w Krakowie. Potrzebują ich uzdrowiska tonące w smogu. Uchwały antysmogowe stwarzają nadzieję na rozwiązanie potężnego problemu fatalnej jakości powietrza w Polsce.

Podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę w październiku 2015 r. nowelizacja ustawy o ochronie środowiska (tzw. ustawa antysmogowa) umożliwia władzom lokalnym wyeliminowanie najstarszych, najbardziej dymiących pieców węglowych, najgorszej jakości węgla (mułów, miałów, flotokoncentratów) albo wprowadzenie całkowitego zakazu stosowania określonych paliw.

Problem jest ogromny - powietrze w Polsce jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych w Europie. W grudniu 2015 r. Komisja Europejska pozwała nasz kraj do Trybunału Sprawiedliwości UE za zanieczyszczone powietrze, bo Polska od dekady nie przestrzega unijnych norm. Grożą nam 4 mld zł kary.
Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,149543,19563427,wojna-ze-smogiem.html#ixzz3ysQ5CSbZ
 

tytul: Odra w kanał: Zjednoczyli się *dla Odry*tytul: Sposób na smog w mieście. Obok zakazów - pomoc mieszkańcomtytul: Oddychamy najbrudniejszym powietrzem w Europie tytul: Polują Szyszko i Kukiz. Co roku polscy myśliwi zabijają 1,5 mln zwierząttytul:  Demokracja lepsza bez Kościołatytul: Minister środowiska odwołał dyrektora Białowieskiego Parku Narodowegotytul: Ustawa antysmogowa: górniczy związkowcy krytykują prezydenta Andrzeja Dudę tytul: Gorszanów: ustawa antysmogowa może wyeliminować węgiel w ogrzewnictwie
view_list  inne artykuły z tematu Smog:
mh

NIK: Spaliny są mordercze

NIK o ochronie powietrza przed zanieczyszczeniami cz. II
Emisja z sektora przemysłowego i z transportu

mh

Toksyczne podkłady kolejowe w sprzedaży – PAS wnosi do GIOŚ o kontrolę

Informacja prasowa PAS, DAS i WBS, Warszawa, 11 września 2018 r.

mh

Ogromne koszty zdrowotne i finansowe smogu z niskiej emisji – MPiT przedstawiło raport

W ostatnim czasie zaprząta głowy specjalistom od zanieczyszczeń, rozbieżność między ilością ofiar zanieczyszczeń powietrza podaną w raportach organizacji skupionych wokół PAS, a opublikowaną przez rząd. 44000  do 19000 ofiar rocznie.
Wynika z różnych definicji zanieczyszczeń powietrza, braku jednolitej metodologii, niewystarczającej jakości pomiarów i badań.
Zazwyczaj niezgodność oszacowań jest przyczyną do podważenia zdania dyskutanta. W tym przypadku jednak mimo, że podane liczby ofiar znacznie odstają od siebie i tak straty są porażające. W sumie jednak prezentowane wyniki oparte są na zbieżnych lub identycznych badaniach, a różnica wynika stąd, że eksperci rządowi skupili się na jednej z wielu możliwych przyczyn przedwczesnych zgonów (co podkreślają) - na tzw. niskiej emisji - i dla tego zjawiska prowadzili szacunki.
Poniżej zaprezentowany jest raport MPiT. To ważny głos, świadczący o tym, że decydenci otrzymali także od swoich specjalistów alarmujące, budzące grozę informacje dotyczące szkód jakie ponosi społeczeństwo na skutek niedostateczej ochrony przed smogiem.

mh

Sprzedaż odpadów węglowych lub zdrowie ludzi

List do Ministra Energii w sprawie rozporządzenia do Ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw

mh

Kopalnia Turów z koncernu PGE zaprzecza, że dokłada się do złego powietrza w Bogatyni

Kopalnia Turów tłumaczy wysokie stężenia pyłów zawieszonych w powietrzu transportem i niską emisją. Dolnośląski Alarm Smogowy wnioskuje o całoroczny monitoring w Bogatyni Zatoniu.

mh

Sejm przyjął ustawę o monitoringu i kontroli jakości paliw stałych

Ustawa o kontroli jakości węgla - odpady węglowe i zasiarczony węgiel będą dostępne na składach? Zdecyduje Minister Energii

pokaż więcej touch_app
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.