tytul: Polskie domy trują powietrzetytul: Tajemnicze uprawy GMOtytul: KHW chce zamknąć kopalnię Kazimierz-Juliusz. We wtorek masówkitytul: Wrocław wśród najbardziej skażonych miast Europy (RANKING)tytul: (Nie)bezpieczeństwo energetyczne - wizytówka polskiej polityki europejskiejtytul: Niewolnicy kopalńtytul: Po co było obalać komunizm?tytul: Górnictwo woła o pomoc. Szczyt węglowy w Katowicach
min
wiadomości

Brudne powietrze szkodzi mózgowi

Narażenie na toksyczne substancje w młodym wieku może potęgować ryzyko pojawienia się autyzmu 
i schizofrenii - pisze Piotr Kościelniak. ZB: Sensacyjne wyjasnienie zagadki polskich politykow !!!
opublkowano 14 czerwca 2014

Wnioski z najnowszych eksperymentów na zwierzętach potwierdzają to, co zaobserwowali naukowcy u ludzi żyjących w miastach. Przed rokiem pismo „JAMA Psychiatry" opublikowało rezultaty analiz neurologów przekonujących, że u dzieci narażonych w pierwszym roku życia na mocno zanieczyszczone powietrze ryzyko rozwoju autyzmu wzrasta aż trzykrotnie.

Aby sprawdzić podejrzenia lekarzy, naukowcy z Centrum Medycznego Uniwersytetu Rochester przeprowadzili testy na laboratoryjnych myszach. Zespół prof. Deborah Cory-Slechty w kontrolowanych warunkach pozwolił młodym zwierzętom (przez pierwsze dwa tygodnie życia) oddychać powietrzem takim, jak podczas godzin szczytu w amerykańskim mieście średniej wielkości. Małe myszki narażone były na zanieczyszczenia cztery godziny dziennie przez zaledwie osiem dni.

Już po 24 godzinach naukowcy zaobserwowali stan zapalny w mózgach zwierząt i opuchnięcie niektórych regionów. – Wokół nich nie zobaczyliśmy normalnie uformowanej istoty białej mózgu – przyznaje prof. Cory-Slechta. – Zapalenie trwale zahamowało prawidłowy rozwój tkanki.

Naukowcy odkryli również wzrost poziomu substancji charakterystycznych dla objawów schizofrenii. Badacze sądzą, że za ten efekt odpowiadają bardzo drobne cząsteczki, które z płuc przenikają do krwi, a później trafiają do mózgu. Nie są jednak pewni, jak ten mechanizm działa.

– Nasze odkrycie dowodzi, że podejrzenia, iż zanieczyszczenie środowiska odgrywa rolę w powstawaniu autyzmu i innych chorób neurologicznych są uzasadnione – mówi prof. Cory-Slechta. – Sądzę, że powinniśmy zadać sobie pytanie, czy obecne przepisy regulujące jakość powietrza są wystarczające, aby ochronić zdrowie naszych dzieci.

Piotr Kościelniak
Rzeczpospolita
© Wszystkie prawa zastrzeżone

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.