opp
KRS 0000003647
opp
KRS 0000178876
artykuł

Hydrotechniczne rozwiązania to najczęściej iluzja bezpieczeństwa powodziowego

21 maja 2019 min
(galeria fotografii)

Kotlina Kłodzka po 22 latach od „powodzi tysiąclecia” wciąż czeka na rzetelny program zmniejszenia ryzyka powodziowego.

– Powodzie w 1997, 2001, 2008, 2009, 2010 i kolejnych latach podważyły wiarę w regulację rzek, budowę obwałowań oraz zbiorników zaporowych jako panaceum na zagrożenie – przypominają politycy Partii Zieloni.

Kotlina Kłodzka, to jedno z wyjątkowych miejsc w Polsce, gdzie powodzie przychodzą bardzo szybko, zaskakując mieszkańców i prowadzą do wielkich strat. Największa powódź w 1997 r. zniosła tu wiele budynków, dróg, a także przyniosła ofiary śmiertelne. Czy obecnie mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie?

– W Kotlinie Kłodzkiej trwa dziś słuszny bunt obywateli przeciwko planom Wód Polskich i Banku Światowego odnośnie budowy 9 nowych zbiorników, które poprawiają jedynie wybiórczo i w niewystarczającym stopniu bezpieczeństwo powodziowe kilkunastu tysięcy mieszkańców i mieszkanek na ok. 160 tys. osób zamieszkujących ten region – tłumaczy Julia Rokicka, przewodnicząca Partii Zieloni we Wrocławiu i kandydatka Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego.

Według obecnych planów Wód Polskich i Banku Światowego wysiedleniem zagrożonych jest 2,5 tys. mieszkańców Kotliny Kłodzkiej. Kosztowna budowa tych suchych zbiorników za ok. 1,6 mld zł ma chronić przed powodziami jedynie w bardzo ograniczony sposób.

W Polsce ochrona przeciwpowodziowa została zdominowana przez lobby, które stosuje wyłącznie kosztowne rozwiązania techniczne, finansowane z kolejnych pożyczek Banku Światowego. Doświadczenia międzynarodowe pokazują, że to podejście jest błędne i buduje często groźną iluzję poprawy bezpieczeństwa. Pomija się praktycznie działania nietechniczne, które są kluczowe, czyli edukację i prawidłowe reakcje społeczeństwa na zagrożenia, indywidualne zabezpieczenia domów, ubezpieczenia, czy doskonalenie systemów ostrzegania przed powodzią.

– Obecnie stosowane w Polsce rozwiązania często są niezgodne z dyrektywami Unii Europejskiej o zmniejszaniu ryzyka powodziowego oraz ramową dyrektywą wodną. Są niezgodne z przyjaznymi środowiskowo metodami zmniejszania ryzyka powodzi i suszy, na co zwraca uwagę od początku Koalicja Ratujmy Rzeki – mówi Paweł Pomian z Partii Zieloni i EKO-UNII.

Zieloni, w koalicji z ponad 100 organizacjami pozarządowymi i naukowcami, przyjęli w 2010 r. ważne i aktualne do dziś stanowisko „Co dalej po powodzi?”.

Radosław Gawlik, były wiceminister środowiska, który od wielu lat zajmuje się kwestiami ochrony wód, wyjaśnia: – Mimo patronatu ówczesnego Ministra Środowiska, nie udało się wiele zmienić. Zwyciężyło szkodliwe i kosztowne myślenie o rzekach, jako o hydrotechnicznych ciekach do szybkiego spuszczania wody – podkreśla Gawlik.

Zagrożenie powodziami i suszami zwiększa się w wyniku postępujących zmian klimatycznych. Partia Zieloni deklarują, że wie jak to zmienić i przygotuje plan działań dla przyszłego rządu i ministerstwa ochrony środowiska. Obejmie on:

  • Bezwzględny zakaz zabudowy mieszkaniowej na terenach zalewowych.
  • Zwiększenie retencji wodnej w dorzeczach, oddanie dolinom rzecznym ich przestrzeni oraz ochronę terenów podmokłych, również jako odpowiedź na kryzys klimatyczny.
  • Opracowanie zintegrowanych planów ochrony przeciwpowodziowej, zorientowanych na zarządzanie ryzykiem powodziowym, w których nacisk zostanie położony na środki nietechniczne i zwiększanie naturalnej retencji. Opracowanie planów należy powierzyć interdyscyplinarnym zespołom, a ich przyjęcie poprzedzić rzetelnymi konsultacjami z udziałem wszystkich zainteresowanych. Obszarem tych działań powinna być Kotlina Kłodzka.
  • Przygotowanie odpowiednich zmian legislacyjnych, w zgodzie z dyrektywami UE oraz stanowiskiem „Co dalej po powodzi?”. Jest to na przykład konieczność przywrócenia zlewniowego zarządzania wodami resortowi środowiska, a nie jednej grupie interesów związanej dziś z żeglugą śródlądową.
tytul: Czy epoka kamienia skończyła się dlatego, że skończył się kamień?tytul: Łańcuch ludzi: międzynarodowy protest przeciwko rozbudowie kopalni Turów na Dolnym Śląskutytul: Międzynarodowy protest w sprawie powiększania kopalni PGE Turów i ochrony klimatutytul: Czy wszyscy zginiemy?! Energetyczna przyszłość Polski
view_list  inne artykuły z tematu artykuł:
mh

Najlepsza ekoakcja w 2018!

Zakończyło się podliczanie głosów w ogólnopolskim internetowym plebiscycie "EkoInspiracja 2018"... .
mh

Spływ "Trzech Zapór" i sprzątanie Soły

Spływ "Trzech zapór". 29-30 czerwca. Rzeka Soła. 1 dzień, kajakowanie po jeziorach zaporowych. 2 dzień, rozpoczyna się szybki nurt i przed nami 30 km rwącej, górskiej rzeki.
mh

Gołdapa, Sapina, Rospuda -posprzątane!

Recykling Rejs – 3 rzeki! W piątek była rzeka Gołdapa, w sobotę Sapina, a w niedzielę Rospuda! Recykling Rejs zawitał na Mazury i Suwalszczyznę, gdzie hasło tegorocznej edycji „Stop dla zaśmiecania środowiska wodnego – każdy może pomóc” było realizowane w praktyce w dniach 7-9 czerwca. Podczas całodziennych akcji wolontariusze z Gołdapi i okolic w kajakach patrolowali i sprzątali wody i brzegi tych rzek.

mh

EkoJanosik wybrany!

Wszystkie ręce do wioseł (jak na zdjęciu)! Recykling Rejsy zdobyły główną nagrodę „EKOJANOSIK – Zielona Wstęga Polski” przyznaną przez Krajowę Radę Ekologiczną . Gala Laureatów oraz wręczenie nagród odbyła się w trakcie III. Międzynarodowego Forum Energetyka, Transport i Środowisko EKOTRENDY, 5 czerwca w Światowym Dniu Ochrony Środowiska Naturalnego, w Krakowie.

mh

Co mają wspólnego Greta Thunberg i upadek CDU w Niemczech?

Premier Nadrenii Północnej Westfalii odpowiada

pokaż więcej touch_app
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.