Odkrywki Polska

Najwyższy czas na zmianę – Nic o nas bez nas

15 listopada 2018 min
(galeria fotografii)

Polacy, Czesi i Niemcy rozmawiali o planowanej rozbudowie odkrywki oraz elektrowni na węgiel brunatny Turów

13. listopada w czeskim mieście Frydlant, graniczącym z gminą Bogatynia, doszło do niezależnego spotkania samorządowców, organizacji pozarządowych i mieszkańców regionów przygranicznych u zbiegu granicy  czeskiej, polskiej i niemieckiej. Tematem było wydobycie i spalanie węgla brunatnego przez  polską Spółkę Skarbu Państwa PGE w Turowie i  wpływ jej działalności na jakość życia mieszkańców pogranicza.

Dyskutowano o przyszłości regionu  węglowego Zagłębia Turoszowskiego. Omawiano negatywny wpływ odkrywki na źródła wody pitnej i jakość powietrza oraz globalne zmiany klimatyczne powodowane przez tak duże obiekty węglowe, jak kopalnia i elektrownia Turów. Na konferencji prelegentami byli Polacy, Czesi i Niemcy. Magdalena Ukowska, prawniczka z Fundacji Frank Bold podkreśla, że budowa tak wielkiej inwestycji wymaga konsultacji z wszystkimi poszkodowanymi stronami. Jest też zdziwiona że Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nie zadbała o zaproszenie Czechów do tak ważnych konsultacji, jak zmiana zagospodarowania przestrzennego miasta Bogatynia: W nowym planie przewidywane jest poszerzenie odkrywki, które wpłynie na stosunki wodne w Czechach. Niestety Czesi musieli wprosić się sami na konsultacje, gdyż GDOŚ sam z siebie nie wysłał im odpowiedniej informacji. To nie wróży dobrze w stosunkach sąsiedzkich.

Andreas Stahlberg, specjalista ds. górniczych w gminie  Schenkendöbern w Niemczech, radny okręgu Spree-Neiße (Zieloni) oraz członek Komitetu ds. węgla brunatnego landu Brandenburgia podzielił się doświadczeniami z konsultacji transgranicznych, w jakich swego czasu brała udział jego gmina. Wtedy również chodziło o inwestycję koncernu PGE: Jako gmina byliśmy bardzo zdziwieni, kiedy dowiedzieliśmy się o planowanej odkrywce Gubin . W Niemczech  właśnie zamykaliśmy plany kolejnych, nowych odkrywek. Nie rozumieliśmy, jak może się opłacać Polsce kopanie odkrywki oraz budowa nowej elektrowni w obliczu wciąż rosnących cen za uprawnienia do emisji CO2. W konsultacjach transgranicznych nasze społeczeństwo wypowiedziało się krytycznie wobec planowanej inwestycji koło Gubina. Jednak nie tylko troska o portfele Polaków sprawiła, że byliśmy na NIE. Nasza gmina poniosłaby szereg negatywnych konsekwencji z tytułu gospodarki wodnej a straty te nie były dobrze wyliczone przez polską stronę. Dobrze, że wtedy się zorganizowaliśmy - mówi Stahlberg

Jakub Gogolewski, ekonomista z Koalicji „Rozwój TAK - Odkrywki NIE” zwraca uwagę na krótkowzroczną politykę głównego akcjonariusza PGE, czyli Skarbu Państwa: Skoro
Skarb Państwa nie podejmuje koniecznych kroków, aby wpłynąć na PGE i nie dopuścić do inwestycji, która będzie kosztować społeczeństwo bezpieczeństwo oraz publiczne pieniądze, dzisiaj my wzywamy towarzystwa ubezpieczeniowe, aby pokazały, że obecnie nie ma miejsca już na spalanie węgla brunatnego. Tak długo, jak ubezpieczyciele Turowa będą pogłębiać ryzyko zmian klimatu, będziemy wywierać na nie nacisk. Te firmy to: austriacka Vienna Insurance Group wraz z jej polskimi spółkami córkami - Interrisk oraz Goathaer, austriacka UNIQA, włoski Generali, niemieckie Ergo Hestia oraz należąca do niemieckiego Talanxa - Warta. To one ponoszą współodpowiedzialność za niszczycielski wpływ elektrowni i odkrywki Turów na zdrowie i jakość wody mieszkańców Polski, Czech i Niemiec”
.

Na spotkaniu w Czechach nie zabrakło krytycznych głosów z regionu. Mikuláš Černík z czeskiej organizacji "Limity jsme my": Nie unikniemy katastrofy klimatycznej, jeżeli nie zatrzymamy już teraz wydobycia węgla brunatnego, a plany rozbudowy odkrywki Turów stoją w sprzeczności z zaleceniami IPCC. Dla lokalnych mieszkańców katastrofą już teraz jest brak wody. Dlatego jako Limity jsme my opowiadamy się za sprawiedliwością klimatyczną i liczymy na zamknięcie odkrywki Turów oraz elektrowni. To jest samolubne i bezsensowne aby wydobywać coraz więcej niskokalorycznego węgla brunatnego. Šárka Soukupová, mieszkanka Hradku nad Nysą mówiła: Codziennie dochodzą do nas szokujące wiadomości, gdzie znowu zmiany klimatu wywołały spustoszenie. A kopalnia Turów oddziałuje na nas tutaj w Hradku bezpośrednio jeszcze w dodatkowy sposób odwadniając źródła naszej wody pitnej. I właśnie dlatego postanowiliśmy sprzeciwić się planom rozszerzenia kopalni Turów.

Samorządowcy z Czech w dość dyplomatyczny sposób wypowiadali się o sasiadującym zakładzie energetycznym, niemniej i oni nie pominęli tego, z jakimi kosztami i problemami musi się borykać ich gmina. Jednym z nich jest zapylenie z kopalni, czasami burze piaskowe, innym alarmującym problemem jest niedostatek wody i wiążąca się z tym konieczność inwestycji w wodociągi o kosztach dochodzących do setek tysięcy euro i - jak się okazuje - bez jakiegokolwiek odszkodowania czy pomocy ze strony polskiej.

Spotkanie we Frydlandzie to dobry początek współpracy przygranicza. Nie było to pierwsze i jedyne spotkanie dotyczące sprawiedliwej transformacji regionów węgla brunatnego organizowane przez EKO-UNIĘ i RT-ON. 30. listopada na Politechnice Wrocławskiej mowa będzie o transformacji właśnie na przykładzie Turowa.

tytul: Recykling daje owoce w Lublińcu cd!tytul: Strażnicy rzek WWFtytul: Europarlament poparł pierwsze w historii UE standardy emisji CO2 dla pojazdów ciężarowychtytul: Poza kontrolą - analiza systemu kontroli palenisk domowych.tytul: Polish NGOs appeal to the decision makers to stop capacity mechanisms from subsidising coal and enable clean energy transition in Polandtytul: Recykling daje owoce w Zabrzutytul: Ekolodzy dla Niepodległej!tytul: Opakowanie – nie śmieć!
view_list  inne artykuły z tematu Odkrywki Polska:
mh

Sprawiedliwa transformacja energetyczna Dolnego Śląska.

Od węgla ku oszczędnej, odnawialnej i rozproszonej energii
Na Politechnice Wrocławskiej w przeddzień światowego Szczytu Klimatycznego w Katowicach spotkali się wybitni eksperci, aby dyskutować o perspektywach energetycznych Polski, a także transformacji energetycznej i klimatycznej Dolnego Śląska w kontekście planowanej rozbudowy największej w regionie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego i elektrowni Turów.

mh

Videorelacja: Alternatywa energetyczna na Dolnym Śląsku wobec węgla brunatnego

Od węgla ku oszczędnej, odnawialnej i rozproszonej energii:

mh

Konsultacje społeczne mogą zadecydować o przyszłości kompleksu węgla brunatnego Turów

Elektrownia Turów właśnie buduje nowy blok energetyczny na blisko 500 MW. Aby ten miał paliwo, potrzebne jest rozszerzenie odkrywki Turów. Inwestor PGE sporządził niedawno raport oddziaływania na środowisko, co oznacza, że zgodnie z prawem rozpoczną się niedługo konsultacje społeczne.

mh

Kto ubezpieczy Turów?

Jaka przyszłość czeka pogłębiającą zmiany klimatu odkrywkę i elektrownię na węgiel brunatny?

mh

Przyszłość Turowa? Niedługo konsultacje społeczne

Bogatynia uchodzi za jedną z bogatszych gmin w województwie dolnośląskim. Dochody generuje tu wydobycie i spalanie węgla brunatnego.

mh

Odkrywka Złoczew oznacza miliardowe straty dla rolnictwa

Powstanie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Złoczew może spowodować nawet 35 mld zł strat w rolnictwie i przemyśle rolno-spożywczym w województwach łódzkim i wielkopolskim. Takie wnioski płyną z opublikowanej dziś przez Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA i Fundację Greenpeace Polska analizy dr. Benedykta Peplińskiego z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

pokaż więcej touch_app
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.