Prawo: opinie i raporty

Ocena projektu polityki ekologicznej państwa 2030

01 października 2018 min
(galeria fotografii)

Zbigniew M. Karaczun,  Andrzej Kassenberg

Wprowadzenie

Ocena obejmowała dokumenty umieszczone na stronie internetowej Ministerstwa Środowiska https://bip.mos.gov.pl/prawo/inne-projekty/projekt-polityki-%20%3E%20ekologicznej-panstwa-2030/  utworzonej w dniu 4 września 2018 roku. Ocenie poddano projekty następujących dokumentów:

Ocena objęła następujące zagadnienia:

  • adekwatność dokumentu i proponowanym w nim kierunków działań w świetle współczesnych problemów ochrony środowiska;
  • kompletności diagnozy stanu obecnego środowiska przyrodniczego w Polsce;
  • powiązania diagnozy z planowanymi kierunkami działań;
  • instrumentarium wykorzystywane do osiągania celów polityki.

Niniejsze opracowanie podzielono na następujące części:

  1. Uwagi wprowadzające
  2. Uwagi ogólne do ocenianych dokumentów
  3. Uwagi szczegółowe
    1. Uwagi szczegółowe dotyczące zasobów wodnych
    2. Uwagi dotyczące projektu strategicznego Woda dla rolnictwa
    3. Uwagi dotyczące projektu strategicznego Adaptacja do zmian klimatu
  4. Wnioski formalne

Uwagi wprowadzające

1. Z zadowoleniem należy przyjąć decyzję o rozdzieleniu polityki ekologicznej i polityki energetycznej i przygotowanie polityki ekologicznej państwa jako osobnego dokumentu definiującego strategię i politykę Państwa w odniesieniu do środowiska przyrodniczego, jego jakości, wykorzystania i ochrony. Wynika to nie tylko stąd, że jakość środowiska jest istotnym elementem decydującym o możliwości rozwoju gospodarczego czy stąd, że polityka ekologiczna jest integralną częścią polityki Unii Europejskiej, a jej wdrażanie jest obowiązkiem władz publicznych. Główną przyczyną jest to, że decyduje ona o jakości życia Polaków i Polek oraz bezpieczeństwie i możliwości rozwoju  przyszłych pokoleń. Zawężenie polityki ekologicznej do zagadnień powiązanych z energetyką powodowało, że z horyzontu niezbędnych działań zniknęło (lub było traktowanych jako mniej istotne) wiele ważnych kwestii, takich jak np. oddziaływanie transportu na środowisko, gospodarka komunalna, ochrona przyrody i różnorodności biologicznej). Ujęcie polityki ekologicznej w jednym dokumencie eliminuje to zagrożenie. Warte podkreślenia jest zawarcie w dokumencie takich zagadnień jak:

  1. uzupełnienie sieci parków narodowych i rezerwatów;
  2. zwalczanie przestępczości przeciwko środowisku;
  3. promowanie wzorców zrównoważonej konsumpcji;
  4. bardziej wydajne wykorzystania zasobów;

Słusznym jest wprowadzona do dokumentu zasady „Wielu negatywnym zjawiskom w środowisku można zapobiec lub zmniejszyć ich niepożądane oddziaływanie, jeżeli odpowiednio wcześnie zostanie wykorzystana „zasada przezorności”.  Kierować się nią powinny wszystkie podmioty mające wpływ na stan środowiska, jak też interesariusze procedur środowiskowych.” Niestety wydaje się, że jest ona jedynie deklaracją werbalną, gdyż w wielu zapisach PEP 2030 (a także w innych dokumentach strategicznych) postulowane podejście do ochrony środowisk nie jest stosowane.

2. Opublikowany na stronie internetowej Ministerstwa Środowiska projekt polityki ekologicznej państwa 2030 (PEP 2030) nie jest kompletnym dokumentem. W kilku miejscach Autorzy wskazują, że powinien on zostać uzupełniony przez inne podmioty (np. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi), brak jest także niektórych jego części (np. treści rozdziału Ramy Finansowe). Dlatego też pełna ocena projektu PEP 2030 nie jest na obecnym etapie możliwa. Dotyczy to także Prognozy oddziaływania PEP 2030 na środowisko – ze względu na niekompletność projektu ocenianego dokumentu, także prognoza nie jest kompletna. Jest to istotna wada formalna projektu PEP 2030 przedstawionego do konsultacji społecznych. Dlatego przedłożenie dokumentu do konsultacji społecznej nie może być traktowane jako formalne jej wypełnienie, jego publikację traktować należy raczej jako uzyskanie wstępnej opinii zainteresowanych osób i instytucji. Dopiero pełny dokument i wykonana dla niego prognoza oddziaływania na środowisko mogą stanowić formalne wypełnienie partycypacji społecznej. W szczególności b. ważnym jest określnie strony finansowej projektu PEP. Na ile oszacowany został koszt poszczególnych kierunków interwencji, działań i projektów strategicznych? Gdzie będzie źródło finasowania? Na ile będą zaangażowane środki UE? Na te i podobne pytania projekt ocenianego dokumentu obecnie nie odpowiada.

3. Stwierdzenie w PEP 2030 o stopniowym wyczerpywania się dotychczasowych źródeł finansowania ochrony środowiska przy jednoczesnej konieczności dalszego finansowego wspierania inwestycji w tym zakresie wskazuje na potrzebę dalszego udoskonalania obecnego systemu finansowania. To słuszne stwierdzenie nie znalazło żadnego odbicia w ocenianym dokumencie. Biorąc pod uwagę dotychczasowe, wstępne ustalenia tylko na zagadnienia dotyczące klimatu Polska w okresie 2021-2027 powinna z funduszy UE wydać 70 mld zł. Czy przewiduje się wykorzystanie wpływów z aukcji uprawnień do emisji gazów cieplarnianych, które bezpośrednio zasilają budżet państwa, powinny wspierać bezpośrednio wdrażanie polityki ekologicznej w części ochrona klimatu i adaptacja do jego zmiany (w chwili obecnej pieniądze te stanowią dochód budżetu bez wskazania kierunków ich wydatkowania). Szacuje się, że ich skala w okresie 2021 – 2023 może wynieść 50-100 mld zł. Na ile będę zaangażowane w realizację PEP środki krajowe, a przede wszystkim fundusze ekologiczne. Zagadnienia poruszone w dokumencie wydają się adekwatne zarówno w odniesieniu do problemów występujących w Polsce, jak i priorytetów ochrony środowiska w ujęciu globalnym i wynikającym z polityki Unii Europejskiej. Pozytywne jest dostrzeżenie znaczenia jakości środowiska dla jakości życia mieszkańców Polski – zarówno obecnych jak i przyszłych pokoleń.

4. Brak w ocenianym projekcie dokumentu odniesienia się do bardzo poważnych potencjalnych zagrożeń, które już są i mogą wystąpić w okresie obowiązywania PEP. Dotyczy to:

  1. Utrzymania struktury węglowe energetyki z przyjętym przez rząd programami rozwoju górnictwa węgla kamiennego (70-71 mln ton w roku 2030 czyli tyle ile teraz) i górnictwa węgla brunatnego (50 mln ton w roku 2030 czyli tylko o 10 mln ton mniej niż obecnie). Oznacza to pogłębianie degradacji środowiska związanych z istniejącymi kopalniami oraz negatywne skutki uruchomienia nowych (zwłaszcza odkrywek węgla brunatnego). W konsekwencji  wg. Forum Energii udział węgla produkcji energii może wynieść 78% w roku 2030 i 63% w roku 2050. Ten kierunek jest niezgodny z Porozumieniem w Paryżu i polityką energetyczno-klimatyczną UE i w oczywisty sposób nie pozwoli Polsce wywiązać się z celów redukcji emisji gazów cieplarnianych.
  2. Planowanej rozbudowy dróg wodnych Wisły i Odry, co wiąże się z poważnym negatywnym oddziaływaniem na ekosystemy występujące w ich dolinach w części objęte europejskim systemem ochronnym Natura 2000.
  3. Zamiaru przekopania Mierzei Wiślanej, co może zagrozić spójności systemu ekologicznego Mierzei Wiślanej i Zalewu Wiślanego w tym obszarom Natura 2000.
  4. Budowy nowego lotniska jako hubu europejskiego w Centralnej Polsce, który w istotny sposób spowoduje nie tylko istotną zmianę w użytkowaniu terenów i przesiedlanie ludności ale także przyczyni się do szybkiego wzrostu ruchu lotniczego a zatem wzrostu emisji gazów cieplarnianych.
  5. Rozważanej budowy elektrowni jądrowej czy dużych farm wiatrowy na morzu, które będą stanowić całkowite nowe obiekty z punktu widzenia ochrony środowiska. PEP powinno to dostrzec i określić jak powinniśmy być do tego przygotowani.  
  6. Programu rozwoju elektro mobilności, który z jednej strony będzie miał korzystny wpływ na jakość powietrza w miastach a z drugiej niesie za sobą nowe zagrożenia w postaci konieczności utylizacji lub zagospodarowani zużytych baterii, pojazdów.       

 5. Wątpliwości budzi punkt wyjścia PEP 2030. Autorzy piszą, że przy określaniu celów uznali nadrzędność celów i wyzwań rozwojowych, a cele PEP określili uwzględniając najważniejsze wyzwania rozwojowe zidentyfikowane w SOR (dodatkowo prognozy trendów zachodzących w środowisku przyrodniczym Polski i presji wywieranej na jej stan i pogłębioną diagnozę opracowaną dla każdego z obszarów tematycznych wchodzących w zakres PEP). Oznacza to służebną a nie równoważną (istota zrównoważonego rozwoju) funkcję PEP wobec planowanych programów rozwoju społeczno – gospodarczego, czego konsekwencją będzie degradacja zasobów przyrodniczych kraju, a pośrednio – pogorszenie jakości życia mieszkańców Polski, a także obniżenie wiarygodności Polski wobec rozwiązywania globalnych problemów środowiskowych świata. Tak sformułowane cele są w sprzeczności w stosunku do innego zapisu w dokumencie „Żadna z form działalności człowieka nie może powodować trwałego pogarszania  stanu zasobów przyrodniczych”. Jednak ta zasada nie znalazła odbicia w dokumencie.  Jednocześnie przyjęcie tego podstawowego założenia o służebnej roli wobec gospodarki społeczeństwa spowodowało, że wśród celów szczegółowych i horyzontalnych brak odnoszącego się do ochrony przyrody, usług ekosystemów czy różnorodności biologicznej. Przykładem takiej służebności jest zapis dotyczący surowcowej polityki kraju, która ma mieć nadrzędny charakter (nad czym ??? czyżby nad PEP ?). W ocenie autorów niniejszego opracowania punktem wyjścia PEP 2030 powinno być oszacowanie dostępnej przestrzeni ekologicznej Kraju, w ramach której mogą i powinny być wdrażane strategie rozwoju społeczno – gospodarczego. Zapewniłoby to, że nie zostaną przekroczone granice stabilności systemu przyrodniczego Polski i zapewni długoterminowe bezpieczeństwo ekologiczne obywateli naszego Kraju. Jednocześnie należałoby zderzyć z wymogami środowiskowymi (przedstawionymi w projekcie PEP 2030) zapisy w innych dokumentach planistycznych dotyczących zwłaszcza: strategii rozwoju jak np.: SOR, strategia rozwoju energetyki oraz programy rozwoju górnictwa węgli kamiennego i brunatnego, transportu, rolnictwa czy turystyki. Dzięki temu możliwe byłoby wychwycenie niezgodności, zgodności, czy synergizmu. Tam gdzie występowałyby niezgodności należałoby określić możliwości ich eliminacji lub ograniczenia a także kompensacji.    

6. W dokumencie nie został opisany sposób przygotowania projektu dokumentu. Z informacji zamieszczonych w nim można się domyślać, że jego opracowanie – co należy przyjąć z uznaniem - poprzedzała ankieta skierowana do Urzędów Marszałkowskich. Brak jest jednak informacji, czy na etapie przygotowywania projektu prowadzone były konsultacje z zainteresowanymi interesariuszami (bussines, samorządy, organizacje pozarządowe itp.). Jest to o tyle istotne, że środowisko przyrodnicze jest dobrem ogólnonarodowym. Dlatego też obywatele powinni mieć możliwość wpływu na kierunki działań ochrony środowiska. Partycypacyjny proces przygotowania dokumentów strategicznych jest czymś innym, wprowadzającym dodatkowe wartości do życia społecznego i politycznego, niż poddanie ocenie wersji finalnej dokumentu. Co więcej dokumenty przygotowane w sposób partycypacyjny mają większą szansę na praktyczną ich realizację.

Uwagi ogólne

1. Oceniane dokumenty to materiał bardzo obszerny. Sam projekt PEP 2030 liczy 128 stron, podobnie diagnoza to 125 stron, analiza SWOT - 40 stron, projekty strategiczne (załączniki 3.1 – 3.9) to kolejne kilkadziesiąt stron. Tak szerokie opracowanie – które ma być dokumentem operacyjnym – utrudnia jego wykorzystywanie w praktyce podejmowania decyzji politycznych i strategicznych. Brak jest zwięzłej syntezy dokumentu oraz streszczenia dla laików.

2. Diagnoza zawarta jest w załączniku 2, a jej synteza przedstawiona w rozdziale 3 projektu PEP 2030. Opis przedstawiony w załączniku 2 obejmuje w zasadzie wszystkie najważniejsze zagadnienia ochrony środowiska w Polsce. Słabością tego opracowania jest jego statyczny charakter  - opracowanie to ma charakter dokumentów opracowywanych przez Inspekcję Ochrony Środowiska opisujących bieżący stan środowiska w Polsce. Jednocześnie jest mało skonkretyzowany – brak jest m.in. oceny przyczyn obecnego stanu, nie odpowiedziano na pytanie jaka byłą skuteczność dotychczasowych  działań i syntezy - co z tego wynika dla dokumentu PEP. Choć w kilku przypadkach Autorzy próbują wskazywać trendy zachodzące w środowisku oraz w presji na jego stan (np. wskazując na wzrost ilości samochodów zrejestrowanych w naszym kraju) nie podjęli próby hierarchizacji ważności tych trendów – zwłaszcza tych odnoszących się do zmiany presji na jakość środowiska, a w konsekwencji na zdrowie. Brak jest próby syntezy diagnozy i zidentyfikowanych trendów, która pozwoliłaby na ich kategoryzację – wybór trendów pozytywnych (z punktu widzenia jakości środowiska i celów PEP), które powinny być wzmacniane poprzez instrumenty interwencji polityki ekologicznej oraz tych, które są negatywne i które należy zatrzymać i odwrócić.

3. Jako działanie pozytywne należy uznać podjęcie próby oceny efektów wdrażania strategii „Bezpieczeństwo energetyczne i środowisko” (BEiŚ) przyjętej przez Rząd RP w kwietniu 2014 roku (rozdział 4 projektu PEP 2030 Autorzy). Analiza skuteczności i efektywności wdrażania celów dotychczasowej polityki ekologicznej powinna być bowiem punktem wyjścia dla opracowania programów wykonawczych i wyboru celów i priorytetów przyszłej polityki. Niestety w swojej pracy Autorzy projektu PEP 2030 ograniczyli się jedynie do analizy, czy zostały osiągnięte założone wskaźniki ilościowe BEiŚ, a na 15 zrealizowano (albo ma być zrealizowane) tylko 5 . Nawet tam, gdzie cele te nie zostały zrealizowane brak jest analizy przyczyn, dlaczego nie udało się ich osiągnąć. Dlaczego tak się stało, czy zostały one źle zapisane, czy nie nadano im właściwego priorytetu, czy nie zapewniono wystarczających środków finansowych do ich realizacji czy system instytucji ochrony środowiska w Polsce okazał niewydolny w tych kwestiach. Nie wskazuje się także dodatkowych działań (ani oceny czy działania takie są niezbędne) jakie będą podjęte (lub też powinny być podjęte), aby cele te osiągnąć. Brak jest także oceny instrumentów dotychczasowej polityki ekologicznej, oceny ich skuteczności i efektywności. Autorzy PEP 2030 nie dokonali także oceny skuteczności istniejącego systemu zarządzania ochroną środowiska. To istotna wada projektu PEP 2030 bowiem jednym z jego priorytetów jest stworzenie nowego, efektywnego systemu zarządzania ochroną środowiska w Polsce. Brak analizy obecnego systemu, brak wskazania jego wad i niedoskonałości powoduje nie tylko obawy co do  skuteczności nowo tworzonego systemu, ale także budzi wątpliwość co do celowości dokonywania zmian w istniejącym obecnie systemie.

4. W pewnym uproszczeniu można przyjąć, że cele PEP 2030 opisane są w 3 rozdziałach: Priorytety PEP 2030, Cele PEP oraz wskaźniki realizacji celów PEP (cele znajdziemy także w rozdziale 8 – kierunki interwencji PEP), przy czym tylko te ostatnie opisane zostały ilościowo (przy czym nie wszystkich – wartość docelowa części z nich (np.  zmiana stosunku liczby jednolitych części wód powierzchniowych o dobrym stanie do ogólnej liczby jednolitych części wód) opisana jest jedynie jako „poprawa stanu”, przy innych wskaźnikach brak wartości docelowej w roku 2030 (np. poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia i recyklingu papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła z odpadów komunalnych), czy też nie podano wartości docelowych zarówno dla roku 2030 jak i dla 2020 (np. stopień redukcji rocznego odpływu wód opadowych lub roztopowych ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych w granicach administracyjnych miast). Brak celów ilościowych należy uznać za istotną słabość PEP 2030.

5. Celem głównym PEP 2030 (str. 55) jest Rozwój potencjału środowiska na rzecz obywateli i przedsiębiorców (SOR). Zgodnie z zapisami dokumentu jego realizacja będzie wspierana przez 3 cele szczegółowe i dwa cele horyzontalne. Ich wdrażaniu będzie służyć realizacja priorytetów PEP opisanych w rozdziale 2 (priorytety) i działania opisane w rozdziałach: 8 (kierunki interwencji) i 9 (działania i zadania). Niestety wszystkie cele i priorytety opisane są w sposób bardzo ogólny, bez próby ich hierarchizacji i wskazania docelowych wartości poprawy jakości środowiska, które powinno zostać osiągnięte. W tym kontekście podanie wartości docelowej wskaźników realizacji celów PEP jest niewystarczające, bowiem zaproponowane wskaźniki nie obejmują całokształtu problematyki PEP i nie odnoszą się do wszystkich wskazanych w dokumencie priorytetów (np. wskaźniki celu Środowisko  i gospodarka. Zrównoważone gospodarowanie zasobami środowiska dotyczą wyłącznie gospodarki leśnej (2 wskaźniki) i po 1 wskaźniku dotyczącym obszarów Natura 2000, poziomu recyklingu wybranych surowców wtórnych oraz liczby zweryfikowanych krajowych technologii pro-środowiskowych (str. 57). Wskaźniki te nie są w pełni powiązane z priorytetami PEP, ani z kierunkami interwencji, w ramach których są m.in. są zapisane takie kierunki jak zarządzanie zasobami dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego w tym ochrona różnorodności biologicznej i krajobrazowej, rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym, czy też zarządzanie zasobami geologicznymi i upowszechnianie technik BAT. Słabością priorytetów i celów jest także brak hierarchii ich ważności i pilności.  Wobec dużej ilości wyzwań ekologicznych przed którymi nadal stoi Polska oczywiste jest, że nie da się równocześnie zapewnić osiągnięcia wszystkich celów i priorytetów PEP. Powinny być one w związku z tym podzielone na te, które uznaje się za najbardziej pilne (np. ze względu na wpływ na zdrowie Polaków lub też możliwość doprowadzenia do nieodwracalnych zmian w systemie przyrodniczym Kraju), a których realizacja jest mniej pilna.

6. Bardzo interesująca, i zasługująca na pozytywną ocenę, jest próba regionalizacji celów i priorytetów PEP zaprezentowana w rozdziale 5. Powinna ona pozwolić na dostosowywanie działań podejmowanych w poszczególnych regionach Polski do najważniejszych, występujących w nich problemów. Tym niemniej należy pamiętać, że PEP 2030 jest dokumentem strategicznym odnoszącym się do poziomu całego państwa, a nie poszczególnych województw, i którego instrumenty będą miały raczej charakter horyzontalny (tj. obowiązujący na terenie całego Państwa) a nie wybiórczy.

7. System realizacji PEP 2030 opisano w rozdziale 12. Opis ten jest jednak zbyt ogólny i nie pozwala na ocenę, czy będzie możliwe osiągnięcie założonych w dokumencie celów. Brak jest m.in. wskazania nowych instrumentów, które Rząd będzie chciał wprowadzić, aby osiągać cele PEP 2030, form współpracy jakie administracja rządowa będzie stosowała w kontaktach z głównymi interesariuszami polityki ekologicznej, analizy struktury zarządzania ochroną środowiska, która zostanie utworzona, aby zapewnić sprawne wdrażanie celów PEP.

8. Jak już wspomniano wcześniej brak jest w projekcie PEP 2030 rozdziału Ramy finansowe (rozdz. 13) oraz nie ma podrozdziału powiązanie PEP 2030 z innymi horyzontalnymi, zintegrowanymi strategiami rozwoju (w rozdz. 12). Uniemożliwia to ocenę miejsca polityki ekologicznej w strategii zarządzania Państwem oraz hierarchii celów tej polityki wobec celów polityki gospodarczej i politycznej. Ponieważ Autorzy PEP 2030 podkreślają, że stawia ona w centrum interesy człowieka, a jej cele są podporządkowane celom gospodarczym SOR można domniemywać, że PEP 2030 będzie miało rolę służebną wobec strategii gospodarczych. Oznacza to, że jakość środowiska przyrodniczego w Polsce podlegać będzie dalszej degradacji.

9. Szczególnie istotną wadą dokumentu jest kompletna negacja potrzeby znaczącej redukcji gazów cieplarnianych z energetyki i przemysłów (hutniczy, cementowy czy chemiczny). Wskazuje to na zamierzony unik w stosunku do najpoważniejszego na świecie zagrożenia cywilizacyjnego jakim jest zmiana klimatu, które stanowi przedmiot umów międzynarodowych jak Porozumienie z Paryża oraz polityki klimatycznej UE. Świadczy o tym następujący zapis „Polska posiada duży potencjał w ograniczaniu koncentracji GC w powietrzu poprzez m.in.: wykorzystanie potencjału lasów, rozwój budownictwa drewnianego w roli magazynu CO2, wykorzystanie biomasy leśnej i rolnej dla produkcji energii z OZE w dedykowanych instalacjach, uwzględnienie potencjału hydroenergetycznego oraz polskich zasobów geotermalnych, zachowanie i odbudowę terenów podmokłych, sekwestrację węgla w glebie”. Nie ma tu ani słowa o redukcji emisji gazów cieplarnianych z ich podstawowych źródeł jakim jest energetyka, przemysł i transport. Sytuacja w zakresie handlu uprawnieniami do emisji dynamicznie się zmienia cena uprawnienia obecnie przekracza 20 euro i może rosnąc dalej. Ma to kluczowe znaczenie dla produkcji energii elektrycznej i ciepła jak i funkcjonowania przemysłów energochłonnych i emitujących gazy cieplarnianie.  Nie ma odniesienia do tego instrumentu ochrony klimatu jak i konsekwencji dla Polski zarówno co do działań ograniczających emisje jak i gromadzenia środków w wyniku aukcji uprawnień, które mogłyby zasilić fundusze ekologiczne. Zaproponowany wskaźnik dynamiki emisji gazów cieplarnianych w stosunku do roku 1990 o  23% na rok 2030 kiedy wskaźnik ogólnoeuropejski wynosi 40% a aby wypełnić zobowiązania z Paryża powinien on wynosić co najmniej 55%. Nie posługuje się w dokumencie oceną zmian w emisji gazów cieplarnianych, co najlepiej obrazuje skalę podjętych zobowiązań. Można na podstawie wskaźnika dynamik zmian oszacować spadek emisji o 9% w okresie 2016-2030 czyli z prawie 400 mln ton do jedynie 364 mln ton CO2 ekw., a przyjmując cel UE powinna ona wynosić 285 mln tonCO2, a najlepiej aby wypełnić zobowiązania z Paryża 215 mln tonCO2. Jest to o tyle dziwne, że Autorzy projektu PEP 2030 wielokrotnie wskazują w dokumencie, że zmiana klimatu jest istotnym problemem i konieczne jest podejmowanie działań na rzecz jej powstrzymania.

10. Zdaniem autorów niniejszej oceny bardzo istotnym kierunkiem działań PEP 2030 powinno być wspieranie  transformacji energetycznej zgodnie z trendem, który dominuje na świecie. Świadczą o tym m.in. poniższe fakty i prognozy:

  1. Fotowoltaika i wiatr są tańsze niż nowe duże elektrownie na węgiel i gaz.
  2. Do 2050 r. technologia wiatrowa i słoneczna zapewnia prawie 50% energii elektrycznej na świecie.
  3. Do 2050 r. energia odnawialna dostarczać będzie 87% energii elektrycznej w Europie (dominująca energetyki wiatrowej i słonecznej), 55% w USA, 62% w Chinach i 75% w Indiach.
  4. W Europie tanie odnawialne źródła energii, elastyczny popyt i baterie zintegrowane będą zmienić system energetyczny z paliw kopalnych i jądrowych na oparty o energetykę odnawialną, prowadząc do bezemisyjne energetyki.
  5. Tylko 29% światowej produkcji energii elektrycznej będzie pochodzić ze spalania paliw kopalnych, z 63% obecnie.
  6. Do 2050 roku koszt przeciętnej elektrowni fotowoltaicznej spadną o 71%.
  7. Energia wiatrowa również staje się coraz tańsza i spodziewany się spadku o 58% do 2050 roku.
  8. Przewidywany spadek w okresie 2017 – 2020 kosztów magazynów energii to 66%.

Negowanie tego kierunku skazuje Polskę na trwanie w przestarzałe węglowej strukturze. Górnictwo węgla, wraz z energetyką na nim opartą, stanowią znaczny ciężar dla budżetu państwa (ze względu na dotacje), a ponadto wysoce negatywnie wpływają na społeczeństwo (zdrowie) oraz środowisko (koszty zewnętrzne). W latach 1990–2016 jawne oraz ukryte subsydia osiągnęły wartość ok. 230 mld zł. Ważnym elementem są także koszty zewnętrzne. Szacuje się, że w przypadku elektroenergetyki opartej na węglu w tym samym okresie wynosiły one 0,8–2,6 bln zł (to m.in. koszty degradacji zasobów przyrodniczych – czego niestety, w projekcie PEP 2030 nie dostrzeżono). Łącznie dotacje oraz koszty zewnętrzne obciążały przez te 27 lat każdego mieszkańca naszego kraju kwotą ponad 1900 zł rocznie. Dokument PEP kompletnie ignoruje te fakty jak i trendy światowe. W ogóle kwestia dotacji anty środowiskowych i kosztów zewnętrznych nie występuje w całym opracowaniu.

10. Zapis „Wspierane będą m.in. inwestycje związane ze wzrostem produkcji energii ze źródeł odnawialnych, ze szczególnym uwzględnieniem źródeł stabilnych, takich jak: ciepłownie geotermalne, pompy ciepła, biogazownie i małe elektrownie wodne. Należy też mieć na uwadze rozwój technologii magazynowania energii elektrycznej, jak też hybrydowe instalacje OZE. Polska posiada ponadto duży potencjał w ograniczaniu koncentracji CO2 w atmosferze poprzez m.in. intensyfikację działań zmierzających do magazynowania węgla w produktach z drewna i rozwój energooszczędnego budownictwa drewnianego.” wyraźnie pokazuje to oderwanie od tego co w zakresie ochrony klimatu i transformacji dzieje się na świecie. Koncepcja leśnych kompleksów węglowych jak i magazynowanie węgla w produktach z drewna czy w glebie ma charakter uzupełniający i nie trwały, a przewidywana skala pochłaniania (ok. 32 mln ton dwutlenku węgla rocznie), zdecydowanie zawyżona (dla zmagazynowania 1 mln CO2 w warunkach Polskich niezbędne jest około 210 – 270 tys. ha lasów). Wątpliwa jest też trwałość zmagazynowanego w ten sposób węgla.  Przykładowe w wyniku huraganu w sierpniu 2017 roku wg Lasów Państwowych straty w drewnie wyniosły 8,2 mln m3, co stanowi ponad 20% pozyskanego rocznie drewna. Można wstępnie szacować, że jest to strata ok. 1 mln ton CO2­ w jego sekwestracji  nie licząc gnicia i spalania.

11. Zagadnienie ograniczenia emisji gazów cieplarnianych ze sektorów nie objętych ETS został szerzej i poważniej potraktowane niż emisji z sektorów objętych ETS. Ważnym jest dokonanie oceny potencjału redukcyjnego tych sektorów. Wydaje się, że to jest już za późno gdyż działania trzeba podejmować szeroko już teraz. Dotyczy to m.in.: transportu, gospodarki odpadami, budynków i budownictwa, rolnictwa oraz leśnictwa.

12. Jednym z kluczowych narzędzi ochrony środowiska jest planowanie przestrzenne. Odnosi się ono zarówno do terenów wiejskich jak i zurbanizowanych.  Występująca wyjątkowa słabość planowania przestrzennego powoduje powstawanie wielu zagrożeń środowiskowych jak choćby rozlewanie się miast, wzmacnianie tworzenia się w dużych miastach wyspy ciepła, brak należytej ochrony przyrody w tym różnorodności biologicznej i usług ekologicznych.  W dokumencie w zasadzie nie dostrzega się powstawania zagrożeń wynikających ze słabości planowania przestrzennego Nie ma też propozycji znaczącego wzmocnienia tego instrumentu. Oznacza, że nadal będzie pogłębiał się chaos przestrzenny, powodujący pogorszenia stanu środowiska oraz jakości życia ludzi.

13. Kluczową rolę obecnie a jeszcze bardziej w przyszłości odgrywają i będą odgrywać miast, co jest podkreślane w wielu dokumentach międzynarodowych jak choćby Agenda 2030. Brak całościowego spojrzenia i określenia jaką rola w realizacji PEP mogłyby pełnić miasta. Problematyce miejskie powinien być poświęcony oddzielny rozdział.

14. Dokument nie odnosi się do wszystkich istotnych porozumień międzynarodowych, którego stroną jest Polska w tym takiej jak wymienione na stronie Ministerstwa Środowiska Konwencja wiedeńska o ochronie warstwy ozonowej czy Konwencja z Minamaty w sprawie rtęci.

15. Ważnym jest odniesienie się w wielu miejscach dokumentu do gospodarki o obiegu zamkniętym (GoZ). Zapis „Ogromne możliwości, szczególnie w kontekście rozwoju obszarów niezurbanizowanych, stwarza odejście od linearnego modelu gospodarki na rzecz wdrożenia gospodarki o obiegu zamkniętym. Powyższe oznacza samowystarczalność terenów niezurbanizowanych, szczególnie pod kątem energetycznym poprzez wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, a także dbałość o to, aby materiały oraz surowce funkcjonowały w gospodarce jak najdłużej” jest w pełni uzasadniony ale nie przekłada się to na konkretne zapisy interwencji gdyż GoZ w nich jest praktycznie zawężony do gospodarki odpadami, co oczywiści jest bardzo ważne, ale zdecydowanie niewystarczające ! Natomiast inne zagadnienia związane z GoZ nie zostały dostrzeżone jako także istotne. Dotyczy to: trwałości i przedłużenia życia produktów, ich współdzielenia, drugiego życia produktów itp. W części odnoszącej się do polityki surowcowej nie widzi się, że poważnym źródłem surowców są aglomeracje miejskie w tym w szczególności górnośląska gdzie na hałdach zdeponowanych jest 0,5 mld ton odpadów przemysłowych.  

Uwagi szczegółowe

1. Wątpliwości budzi opisywanie w tekście PEP, w rozdziale 8 (kierunki interwencji) wybranych projektów już zrealizowanych, realizowanych i/lub planowanych do zrealizowania w poszczególnych regionach Kraju. Choć takie opisy dobrych przykładów mają znaczący walor edukacyjny to obniżają rangę dokumentu i utrudniają jego odbiór.

2. Ważnym są zapisy mówiące o zmniejszeniu emisji zanieczyszczeń do powietrza. Dotyczą one jednak w praktyce jedynie zakładów przemysłowych, elektrowni czy elektrociepłowni. Natomiast nie można tego powiedzieć o źródłach smogu – piece indywidualne oraz o emisji z transportu. I tak w okresie 2005 – 2016 emisja gazów cieplarnianych z tego sektora urosła o 30% kiedy nasz cel dla emisji z poza ETS do roku 2030 wynosi minus 7%. Brak jest w PEP 2030 propozycji w jaki sposób emisja z transportu będzie obniżana.

3. Istotnym zapisem w PEP 2030 jest dostrzeżenie potrzeby odbudowy funkcji ekosystemów będących źródłem usług dla człowieka. Niestety, te pozytywne zamiary nie są odzwierciedlone w działaniach - zbyt słabo prezentowane są interwencje i strategiczne programy co do ochrony ekosystemów ważnych z punktu widzenia systemu przyrodniczego kraju i rozwoju gospodarki (np. doliny rzeczne, czy agrosystemy, gleby rolnicze dobrej jakości itp.). Wręcz przeciwnie wiele planowanych działań spowoduje ich utratę (np. w wyniku budowy odkrywek węgla brunatnego czy też rozbudowy dróg wodnych Wisły i Odry). Niestety kwestie te są w PEP 2030 zlekceważone.

4. Trudno zgodzić się ze stwierdzeniem, że rozwiązanie problemu budynków o złych standard energetyczny leży w szerokim upowszechnieniu głębokiej ich termomodernizacji. Bez dobrze ukierunkowanego wsparcia doradczego i finansowego jak i uproszczenia procedur sama świadomość nie wystarczy. Jednocześnie aż się prosi aby rozwiązanie widzieć szerzej w sposób zintegrowany czyli oprócz termomodernizacji, wymianę źródła ciepła na ekologiczne (fotowoltaika  z pompą ciepła i magazynowaniem energii), wymianę azbestu z pokrycia dachów, zainstalowanie przydomowej oczyszczalni ścieków zwłaszcza w obszarach rozproszonej zabudowy itp. Pominięto w PEP 2030 także kwestie zbyt niskich norm efektywności energetycznej dla nowo wznoszonych budynków. Brak jest np. wskazania, że mieszkania budowane w ramach rządowego programu Mieszkanie + powinny być zeroenergetyczne  lub pasywne (o rocznym zapotrzebowaniu na energię nie większym niż 15 kWh/m2/rok). Byłoby to nie tylko rozwiązaniem wspierającym ochronę środowiska, ale także instrumentem pomocy socjalnej, redukującym ubóstwo energetyczne.

5. To samo dotyczy objęcia gminy wsparciem merytorycznym w zakresie przygotowywania programów ograniczania niskiej emisji (PONE) oraz w zakresie zarządzania wielokryterialnego emisjami. Wsparcie merytoryczne jest ważne, ale bez dobrej legislacji i bez programów wsparcia finansowego pozytywne rezultaty nie zostaną osiągnięte.

6. PEP 2030 pomija wiele ważnych kwestii. Brak w nim odniesienia do zanieczyszczenia środowiska metalami ciężkim, zwłaszcza rtęcią, co staje się coraz ważniejsze (także w świetle ujawnionych ostatnio problemem zaniżania emisji tego metalu z polskich elektrowni węglowych). Brak jest odniesienia do zanieczyszczenia plastikiem i zawartością mikrofarmaceutyków w wodach, także w wodach pitnych. O powiązaniu pomiędzy stanem środowiska i zdrowiem mówi się w PEP 2030 wiele, ale przede wszystkim w odniesieniu do trendów światowych. Zbyt mało miejsca poświęcono temu zagadnieniu w odniesieniu do sytuacji w Polsce. I nie chodzi tu tylko o katastrofalną sytuację w zakresie zanieczyszczenia powietrza, ale także konsekwencje zdrowotne nadmiernego oddziaływania hałasu i wibracji, promieniowania elektromagnetycznego, skażenia wód powierzchniowych. Jest to o tyle istotne, że ograniczenie negatywnego wpływu zanieczyszczenia i degradacji środowiska przyrodniczego na zdrowie Polaków powinno być podstawowym priorytetem PEP.

Uwagi szczegółowe dotyczące zasobów wodnych

7. Diagnoza w odniesieniu do zasobów wodnych jest z jednej strony bardzo obszerna, z drugiej strony jej treść jest znacząco niezrównoważona. Na 23 strony tekstu poświęconego zasobom wody (Załącznik 1), 19 stron poświęcone jest jakości wód, 1,5 strony problemom ilościowym zasobów wodnych (w tym suszy i zagrożenia powodziowego), a 2,5 presji na zasoby wodne oraz wybranym działaniom podejmowanym w ostatnich latach na rzecz ich ochrony (pod względem jakościowym).

8. W diagnozie poświęconej zasobom wodnym zabrakło oceny efektywności instrumentów wykorzystywanych w ubiegłych latach dla zapewnienia dobrego stanu wód (ilościowo i jakościowo) w Polsce – taka analiza wydaje się niezbędna wobec faktu, że stan jakościowy wód w Polsce nie jest zadowalający pomimo istotnej poprawy w zakresie gospodarki wodno – ściekowej. Brak jest oceny, czy i w jaki sposób utworzenie Państwowego Gospodarstwa Wody Polskie w miejsce dotychczasowych instytucji (KZGW i RZGW) przyniosło oczekiwaną poprawę efektywności zarządzania zasobami wodnymi. Słabością tej części jest także brak bardziej szczegółowej oceny przyczyn z powodu których jakość wód poprawia się zbyt wolno. Jest to o tyle istotne, że w rozdziale 3  PEP (Streszczenie diagnozy – str. 17 PEP 2030) Autorzy piszą, że …Polska wdraża postanowienia RDW oraz innych dyrektyw powiązanych z RDW poprzez realizację działań mających na celu poprawę stanu lub potencjału jednolitych części wód, a określonych w opracowanych dokumentach planistycznych… Można w związku z tym zadać pytanie – czy warto i należy nadal stosować te same działania, jeśli ich dotychczasowa skuteczność w poprawie jakości wód w Polsce nie była wystarczająca ?

9. W części dotyczącej zasobów wodnych diagnozy (str. 4 Załącznik 1) wskazano, że regionem narażonym na deficyt wody jest m.in. województwo wielkopolskie. Jest to ocena uzasadniona. Wielkopolska jest obszarem deficytu wody nie tylko ze względu na niski poziom opadów, ale także ze względu na rozwinięte rolnictwo generujące duże zapotrzebowanie na wodę oraz – przede wszystkim – w konsekwencji eksploatacji odkrywek węgla brunatnego (skutki to m.in. okresowe zanikanie rzeki Noteć na odcinku około 40 km, obniżenie zwierciadła wody i cofnięcie lustra wody o ok. 6 m w Jeziorze Wilczyńskim, zagrożenie poziomu zwierciadła wód w Jez. Gopło). Już dziś zagraża to rolnictwu tego terenu. Niestety, kwestia ta w zasadzie nie znajduje odzwierciedlenia w PEP 2030 (projekt strategiczny Woda dla rolnictwa jest na tyle ogólna, że nie wskazuje jakie działania mające na celu wyeliminowanie tego problemu w województwie będą prowadzone). Może to być spowodowane dość bezkrytycznym przyjęciem informacji przedstawionych w ankietach, które wypełniały na potrzeby przygotowania PEP 2030 Urzędy Marszałkowskie. W tabeli opracowanej na ich podstawie (opisującej terytorialny aspekt występowania problemów ochrony środowiska - str. 54 PEP 2030) określono wagę tego problemu w tym regionie jako umiarkowaną (3 w skali 1 – 5). Jest to o tyle niebezpieczne, że kierując się danymi z tabeli można uznać deficyt wody w Wielkopolsce za problem mało istotny.

10. W streszczeniu diagnozy (rozdział 4 PEP 2030, str. 17) Autorzy piszą: … 15% gospodarstw domowych w obszarach wiejskich nadal korzysta z indywidualnych ujęć wody o zmiennej jakości, a w obszarach wiejskich o niskiej gęstości zaludnienia i rozwijającej się infrastrukturze turystycznej brakuje lokalnych systemów kanalizacji i oczyszczania ścieków … Kluczowe pytanie – na które w projekcie PEP 2030 nie udzielono odpowiedzi jest to, czy gospodarstwa te powinny być włączane do sieci kanalizacyjnej, czy nie bardziej efektywne będzie ich wyposażanie w indywidualne systemy oczyszczania ścieków (oczyszczalnie przydomowe).

11. Analiza SWOT przedstawiona jest w Załączniku 2. Została ona przygotowana dla podstawowych obszarów interwencji polityki ekologicznej w ujęciu regionalnym (w podziale na województwa). Zaletą tego podejścia jest to, że pozwala ono na dostosowanie kierunków interwencji do rzeczywistych potrzeb regionu. Ma ono jednak także wady: utrudnia koordynację polityki na poziomie centralnym oraz może prowadzić do błędnych decyzji. Zwłaszcza w przypadku, gdy informacje uzyskane w regionach nie były poddane weryfikacji. Przykładem może być tu dostrzeżenie – jako szansy – w województwie pomorskim położenia nadmorskiego i dostępu do morza i jego zasobów. Mające dostęp do podobnych zasobów województwo zachodniopomorskie nie wskazuje na ten element jako na szansę (co więcej w województwie zachodniopomorskim nie wskazano żadnego elementu związanego z jego sąsiedztwem z Morzem Bałtyckim jako szansy, zagrożenia, słabego lub silnego punktu). Ponieważ trudno domniemywać, że sytuacja w tych dwóch, sąsiadujących województwach jest w tym zakresie zupełnie odmienna należy domniemywać, że nie podejście poszczególnych województw nie zostało zweryfikowane przez Autorów PEP i stąd różnica w podejściu.

12. W podsumowaniu diagnozy (str. 17 PEP 2030) Autorzy piszą: …niedoinwestowanie gospodarki wodnej skutkuje niezadawalającym stanem infrastruktury gospodarki wodnej… Tym niemniej w analizie SWOT, jako na ograniczenia w realizacji inwestycji w gospodarce wodnej spowodowane brakiem środków finansowych jako słabą stronę gospodarki wodami wskazały tylko 4 województwa (dolnośląskie, podlaskie, podkarpackie, pomorskie) co może oznaczać, że brak inwestycji w gospodarce wodnej wynika z innych przyczyn niż ograniczonego dostępu do środków finansowych.

13. Zdziwienie budzi brak wskazania w analizie SWOT wśród mocnych stron gospodarki wodnej i gospodarki wodno – ściekowej rozwiniętej legislacji UE w tym obszarze (czego konsekwencją jest m.in. obowiązek wypełniania narzucanych przez te przepisy wymogów w naszym kraju – dotyczy to zarówno budowy sieci kanalizacyjnej, oczyszczalni ścieków, jak też prawidłowego przechowywania nawozów – zarówno naturalnych jak i sztucznych, ich odpowiedniego stosowania, przestrzegania dobrej praktyki rolnej itp.) jak też wśród szans w zakresie gospodarki wodnej – dostępności do funduszy unijnych, które mogą być przeznaczana na poprawę sytuacji w tych obszarach i uzupełniać krajowe środki przeznaczane na te cel (że jest to planowane świadczy m.in. opis źródeł finansowania projektu strategicznego Woda dla rolnictwa – załącznik 3.9).

14. Tylko w jednym województwie (warmińsko – mazurskie) w analizie SWOT jako szansę uznano rosnącą świadomość społeczną dotyczącą konieczności zachowania i ochrony zasobów wodnych. W konsekwencji należy przyjąć, że brak tej świadomości może być barierą, a co najmniej istotnym zagrożeniem dla realizacji celów w zakresie gospodarowania wodą w pozostałych województwach. Niestety nie zostało ono wskazane w tabeli SWOT.

15. Tylko w dwóch województwach jako szansę zidentyfikowano doświadczenie służb odpowiedzialnych za utrzymanie urządzeń wodnych i obiektów osłony przeciwpowodziowej. Czy w innych województwach, w których zidentyfikowano wysoki poziom zagrożenia powodziowego (6 województw) nie ma odpowiednich kadr, które mogą skutecznie zarządzać ochroną przeciwpowodziową ?

16. Co najmniej zdziwienie – z punktu widzenia celów PEP 2030 – budzi uznanie kompleksowego zagospodarowania doliny Wisły (w tym budowa drugiego stopnia wodnego na Wiśle poniżej Włocławka) za szansę. Inwestycja ta – o ile zostanie zrealizowana – pociągnie za sobą ogromne przekształcenia w ekosystemach zależnych od Wisły, w tym również siedlisk objętych ochroną w ramach systemu Natura 2000. Brak wskazania na to zagrożenie w części analizy SWOT poświęconej ochronie zasobów przyrodniczych.

17. W analizie SWOT dotyczącej gospodarki wodno – ściekowej aż 8 punktów (na 16) dotyczy oczyszczalni ścieków. W rzeczywistości są to w zasadzie te same zagadnienia, tylko sformułowane w różny sposób.

18. Należy zgodzić się z Autorami PEP 2030, że największe zagrożenie dla gospodarki wodami stanowią zmiany klimatu i ekstremalne zjawiska pogodowe, postępująca (sub)urbanizacja oraz intensyfikacja produkcji rolniczej. Niestety, ta właściwa diagnoza nie w pełni znalazła odzwierciedlenie w celach i priorytetach PEP i planowanych działaniach – brak jest propozycji instrumentów, które pozwoliłyby ograniczać sub-urbanizację i intensyfikacje produkcji rolnej i/lub zmniejszać negatywny wpływ presji powodowanej przez te zjawiska. Także jako niewystarczające należy uznać zapisy wskazujące działania jakie Polska podejmie w zakresie ochrony klimatu.

19. W rozdziale 2 (Priorytety PEP) zagadnieniom gospodarki wodnej i wodno – ściekowej poświęcono jeden akapit. Opisano w nim zadania jakie realizować będzie Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie” – wspieranie gmin w zapewnieniu wody na potrzeby ludności i gospodarki, zapewnienie bezpieczeństwa powodziowego oraz utrzymanie lub poprawa stanu wód. Ma to zostać osiągnięte poprzez wdrożenie nowoczesnego systemu zarządzania zasobami wodnymi i ryzykiem powodziowym i opracowywanie dokumentów wynikających z konieczności wdrożenia dyrektywy 2000/60/WE (Ramowa Dyrektywa Wodna). Z opisu nie wynika w jaki sposób zmiana systemu instytucjonalnego (np. jak to już napisano wcześniej – czy likwidacja KZGW i RZGW i utworzenie PGW „Wody Polskie”) poprawiła system zarządzania wodami w Polsce. Opisane priorytety nie odnoszą się do zidentyfikowanych – najważniejszych zagrożeń dla wód w Polsce – (sub)urbanizacji, intensyfikacji rolnictwa czy postępujących skutków zmian klimatu. Oceniając zagadnienie ochrony wód w kontekście regionalnym można mieć także wątpliwości, czy PGW „Wody Polskie” działające w scentralizowanej strukturze będą bardziej efektywnie rozwiązywały problemy regionalne i lokalne gospodarki wodnej i wodno – ściekowej niż istniejące do końca 2017 roku Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej czy też Wojewódzkie Zarządy Melioracji i Urządzeń Wodnych.

20. W rozdziale 7 PEP wskazano 4 wskaźniki dotyczące gospodarki wodnej i wodno-ściekowej przy czym w odniesieniu do 2 z nich (stosunek liczby jednolitych części wód o dobrym stanie do ogólnej liczby jednolitych części wód: 1/ powierzchniowych; 2/ podziemnych) wartość docelowa nie została podana a jedynie ma nastąpić poprawa obecnego stanu. Podejście to jest zdecydowanie niewystarczające ze względu na znaczenie jaki dobry stan zasobów wodnych ma dla jakości życia oraz stabilności systemu przyrodniczego kraju. Minimalnym wskaźnikiem w odniesieniu do tych kryteriów powinno być osiągnięcie dobrego stanu wszystkich jednolitych części wód – zarówno powierzchniowych jak i podziemnych – nie później niż w 2020 roku. Brak jest wskazania jaki odsetek – zarówno w 2020 jak i w 2030 roku - mieszkańców wsi powinien mieć dostęp do sieci kanalizacyjnej.

21. W rozdziale 8 opisano kierunki interwencji PEP, w tym także w zakresie gospodarowania i ochrony wód. Planowane kierunki obejmują: wdrożenie zasady zwrotu kosztów za usługi wodne, wdrożenie jednolitej struktury zarządzania gospodarką wodną przez PGW „Wody Polskie”, kontynuowanie wsparcia realizacji przedsięwzięć mających na celu poprawę jakości wód powierzchniowych i podziemnych zgodnie z wymogami dyrektyw unijnych oraz budowa i modernizacja oczyszczalni ścieków, opracowywanie i aktualizację dokumentów strategicznych/planistycznych w zakresie gospodarowania wodami oraz monitoring prowadzony zarówno w celu zapewnienia wiedzy niezbędnej do zrównoważonego gospodarowania wodami, jak i na potrzeby przygotowania aktualizacji planów gospodarowania wodami na obszarach dorzeczy na cykl wodny 2022–2027. Wskazano także, że prowadzone będą prace nad utworzeniem nowych mechanizmów prawno-finansowych sprzyjających racjonalnemu wykorzystaniu zasobów wodnych i wdrażaniu wodooszczędnych technologii.

22. W rozdziale 9 (Działania i zadania PEP) opisano 47 działań i zadań jakie powinny zostać podjęte do 2030 roku, aby cele i priorytety w zakresie gospodarki wodnej i wodno – ściekowej zostały osiągnięte. 3 z nich to zadania legislacyjne, 21 to różnego rodzaju analizy, 11 to instrumenty finansowe, pozostałe to inwestycje, zadania w zakresie programowani i in. Brak jest opisu jednego z działań (dotyczącego edukacji w zakresie prawidłowego postępowania z odpadami – ma to zostać uzupełnione przez MRiRW). Jako prawidłowe należy uznać wskazanie w odniesieniu do każdego zadania instytucji odpowiedzialnej za jego realizację oraz termin, w którym powinno ono zostać wdrożone.

Uwagi dotyczące projektu strategicznego Woda dla rolnictwa

1. Cele w zakresie gospodarki wodnej i wodno – ściekowej mają zostać osiągnięte także poprzez wdrażanie projektu strategicznego: Woda dla rolnictwa opisanego w Załączniku 3.9. Został on opisany w pliku Excel. Jego celem jest poprawa stabilności i ciągłości produkcji rolniczej w warunkach okresowych niedoborów i nadmiarów wody, w tym przede wszystkim wsparcie gospodarstw rodzinnych w budowie, odbudowie i prawidłowym wykorzystaniu urządzeń melioracyjnych dla poprawienia warunków produkcji, powiększenia retencji wodnej oraz osiągnięcia efektów środowiskowych. Wobec zdiagnozowanego zagrożenia gospodarki wodnej skutkami zmian klimatu cel ten należy uznać za prawidłowy.

2. W ramach projektu planowane jest wsparcie dla różnego rodzaju inwestycji realizowanych na terenach wiejskich, w tym np.: budowy i odbudowy budowli piętrzących na kanałach, rowach i małych ciekach; budowy zbiorników oraz mikrozbiorników wodnych (oczek wodnych, stawów); renaturyzacji obszarów podmokłych w celu przywrócenia im funkcji retencyjnych; restytucji obszarów zalewowych czy szkoleń dla rolników. Planowane działania są adekwatne do celu projektu.

3. Cel główny projektu został uszczegółowiony przez dwa cele szczegółowe: 1/ Poprawa gospodarki wodnej w rolnictwie oraz 2/ Wsparcie utrzymania urządzeń melioracji wodnych. Niestety odnoszą się one tylko do części z założonych działań i nie obejmują takich zagadnień jak: renaturyzacja obszarów podmokłych w celu przywrócenia im funkcji retencyjnych; restytucja obszarów zalewowych oraz szkolenia dla rolników. Ww. cele dotyczą jedynie zagadnień inwestycyjnych (budowa lub odbudowa urządzeń melioracyjnych zwiększających retencję wody i przeciwdziałających suszy na gruntach rolnych, a także ograniczających występowanie lokalnych podtopień) lub organizacyjnych (utrzymywanie urządzeń melioracyjnych przez spółki wodne). Tak znaczne zawężenie projektu oznacza, że nie będzie możliwe osiągnięcie założonych celów i osiągnięcie celów ekologicznych projektu związanych z wspieraniem retencji naturalnej wód.

4. Dla ww. celów pośrednich nie zostały opisane żadne wskaźniki ich realizacji, oprócz wskazania, że ich wdrożenie powinno pozwolić na zwiększenie pojemności retencyjnej oraz zwiększenie powierzchni gruntów zmeliorowanych objętych utrzymaniem przez spółki wodne. Brak jest wartości tych wskaźników – zarówno bazowej jak i docelowej, harmonogramu ich osiągania, sposobu monitorowania postępów i ich raportowania. Świadczy to o niekompletności ocenianego dokumentu.

5. Jako oczekiwane korzyści z realizacji projektu wskazano na zmniejszenie ryzyka powodzi, podtopień i łagodzenie skutków suszy. Brak jest wskazania na korzyści środowiskowe (np. związane z poprawą warunków naturalnej retencji) czy też pozytywnych efektów zwiększania świadomości rolników w zakresie gospodarki wodnej.

6. W opisie wskazano na 6 zadań/kamieni milowych projektu. Ich horyzont czasowy obejmuje okres od 31/12/2016 do 31/12/2018. W odniesieniu do zadań/kamieni milowych, które powinny zostać osiągnięte przed wrześniem 2018 roku brak jest informacji, czy zostały one zrealizowane. Tak niekompletny opis jest zaskakujący, m.in. dlatego, że zgodnie z PEP 2030 projekt Woda dla rolnictwa ma być realizowany aż do 2030 roku. Powinien więc prezentować cele/zadania/kamienie milowe także na lata 2018 – 2030. Świadczy to o niekompletności ocenianego dokumentu.

7. Koszt realizacji projektu oceniono na 1,91 miliarda PLN (w latach 2016 – 2030), z czego zapewnione jest finansowanie jedynie na poziomie 0,43 miliarda PLN. Brak jest wskazania w jaki sposób zapewniona zostanie płynność finansowa projektu. Jest to o tyle istotne, że 1 miliard PLN ma pochodzić z Funduszu Polityki Spójności (0,5 mld z programu na lata 2014 – 2020 i 0,5 mld na lata 2021 – 2027). Jest to o tyle istotne, że jednym z ryzyk programu (patrz niżej) wskazano brak możliwości finansowania projektów z zakresu melioracji wodnych ze środków Polityki Spójności (obecne zapisy Programów Operacyjnych (POIiŚ, RPO) uniemożliwiają realizację zadań z zakresu melioracji wodnych ze środków Polityki Spójności). Jest to istotne zagrożenie dla możliwości osiągnięcia założonych celów projektu.

8. Wskazano trzy aktywne ryzyka dla możliwości wdrażania projektu, oprócz wymienionego wcześniej braku możliwości jego finansowania ze środków Funduszu Spójności (w latach 2016 – 2020) pozostałe ryzyka to: zmiany organizacyjne  wynikające z nowej ustawy Prawo wodne (przejęcie kompetencji w zakresie wykonywania urządzeń melioracji wodnych należące do marszałków województw przez PGW „Wody Polskie”) oraz słabe przygotowanie dokumentacyjne do realizacji projektów z zakresu budowy i odbudowy urządzeń melioracji wodnych (dotychczasowe zapisy Umowy Partnerstwa wyłączają możliwość realizacji projektów z zakresu melioracji wodnych w perspektywie finansowej 2014-2020 i brak też spełnionych warunków exante w zakresie gospodarki wodnej oraz zmiana kompetencji w zakresie inwestycji - likwidacja WZMiUW). Brak jest opisu jak ryzyka te będą zarządzane i minimalizowane. Jest to istotne zagrożenie dla możliwości osiągnięcia założonych celów projektu.

Uwagi dotyczące projektu strategicznego Adaptacja do zmian klimatu

Należy podzielić pogląd zawarty w projekcie PEP, że adaptacja do zmiany klimatu stanowi jedno z istotnych wyzwań dla społeczeństwa i gospodarki. Dlatego tak ważnym jest przygotowanie i realizacja polityki w tym zakresie przez administrację rządową i samorządową. Przygotowany przez rząd Strategicznym planie adaptacji dla sektorów i obszarów wrażliwych na zmiany klimatu do roku 2020 wraz z przygotowywanymi miejskimi planami adaptacji dla 45 największych miast w Polsce stanowią dobrą podstawę do działania. Dlatego przewidziane w Karcie projektu Adaptacja do zmian klimatu „opracowanie scenariuszy klimatycznych niezbędnych do oceny społecznych, gospodarczych i środowiskowych skutków zmian klimatu oraz planowania adaptacji, w tym badań naukowych niezbędnych będących podstawą skutecznych działań adaptacyjnych” uznać należy za niekonieczne gdyż wiedza na ten temat istnieje a na początku roku 2019 r. wszystkie duże miasta będę miały dokumenty planistyczne. Po co mieszczać w dokumencie działania będące w realizacji i których zakończenie będzie wcześniejsze niż uchwalenie PEP. Dlatego w Karcie projektu bardziej należy skoncentrować na działaniach, mechanizmach finansowania przedsięwzięć adaptacyjnych i konkretnych zmianach legislacyjnych niż na kolejnym opracowaniu scenariuszy zmiany klimatu, które istnieją. Zdecydowanie ważniejszym jest kontynuowanie prac planistycznych dotyczących skutków zmian klimatu dla terenów wiejskich zwłaszcza rolnictwa.  Zmiana klimatu dla tych obszarów będzie szczególnie dotkliwa w kontekście podniesienia się temperatury, wydłużenia okresu wegetacyjnego, coraz dłuższych okresów susz, zmiany reżimu opadów, zwiększone gradacji szkodników itp. Dlatego celowym wydaje się dokonanie rewizji karty projektu Adaptacja do zmian klimatu. Bardziej adekwatnym do potrzeb jest projekt strategiczny dotyczący pt. Kompleksowy program adaptacji lasów i leśnictwa do zmian klimatycznych do roku 2020, który wyraźnie koncentruje się na działania jakie należy podjąć na terenach leśnych aby adaptować się do zmiany klimatu. Zastrzeżenia może budzi znaczna ilość różnego rodzaju twardych działań inwestycyjnych. Brak natomiast poszukiwania rozwiązań wykorzystujących rozwiązania podpatrywane przyrodzie tzw. nature based solutions.

Wnioski formalne

  1. Po uzupełnieniu brakujących zapisów projektu PEP 2030 dla dokumentu powinna zostać przeprowadzona ponowna strategiczna ocena oddziaływania na środowisko. Ostateczna wersja projektu wraz z uzupełnioną Prognozą jego oddziaływania na środowisko powinna zostać ponownie poddana konsultacją społecznym.
  2. Rekomenduje się, aby przykłady działań przedstawione w rozdziale 8 powinny zostały przeniesione do osobnego załącznika.
  3. Wydaje się, że niezbędna jest weryfikacja – w oparciu o dane GIOŚ oraz wyniki badań naukowych - analiz SWOT przeprowadzonej na podstawie ankiet rozesłanych do Urzędów Marszałkowskich. Ponadto, chociaż Autorzy PEP podjęli próbę podsumowania poszczególnych obszarów dla których wykonano analizę SWOT, to nie ma ona charakteru kompleksowego i zunifikowanego. Niezbędna wydaje się syntetyczna analiza dla poszczególnych obszarów wykonana z poziomu całego kraju. Tylko takie działanie zapewni, że możliwy będzie wybór priorytetowych – z punktu widzenia całego Państwa – celów i działań, które wspierane będą w ramach realizacji PEP 2030.
tytul: Orły przednie lecą do Stafankatytul: Zatrzymajmy zaśmiecenie wód!tytul: Warszawa zaświeciła przykładem!tytul: WIOŚ: Trudno jest z państwem rozmawiać, bo wy nie chcecie zrozumieć naszego toku rozumowaniatytul: Warszawa zaświeci przykładem!tytul: Orły przednie w Beskidzie Śląskimtytul: Orły przednie na Szczelińcutytul: Sprzątanie na i pod wodą, na i pod ziemią!
view_list  inne artykuły z tematu Prawo: opinie i raporty:
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.