tytul: Europejska Unia Energetyczna - Rezolucja PEtytul: Niemcy: Koniec kopalń węgla kamiennegotytul: Na nic globalne porozumienie!tytul: Dziękuję za 2015!tytul: NIe będzie kopalń w Wielkopolsce?tytul: EkoWalentynki 2016tytul: Wielkopolska – spichlerz Polski zamieni się w pustynię? tytul: Ekoszkolenia dla menadżerów
min
wiadomości

Możliwa 63-procentowa redukcja emisji do 2050 r.

Narodowy Program Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej ukazuje potencjał redukcji emisji tkwiący w różnych sektorach. Zakłada on 40-proc. redukcję do 2050 roku.
opublkowano 17 grudnia 2015

Możliwości są większe – twierdzi Andrzej Kassenberg z Instytutu na rzecz Ekorozwoju.

Przyjęty przez Ministerstwo Gospodarki w sierpniu br. Narodowy Program Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej jest zbliżony do dokumentu Niskoemisyjna Polska 2050, który dwa lata wcześniej przygotowaliśmy wraz z Warszawskim Instytutem Studiów Ekonomicznych. Zostało w nim ujętych kilkaset różnego rodzaju działań, które można dobrze wykorzystać na rzecz ograniczania emisji. Jest to bardzo dobrze przygotowany dokument.

Kluczowa efektywność energetyczna w budownictwie i transporcie

Kluczową kwestią zarówno w naszym opracowaniu, jak i w Programie, jest efektywność energetyczna – dotycząca przede wszystkim budownictwa i transportu. Przy zastosowaniu proponowanych tam działań w sektorze budownictwa możemy w odniesieniu do scenariusza tzw. business-as-usual (czyli przy braku zmian) założyć, że zużyjemy w 2050 r. o 70 proc. mniej energii.

Jeśli chodzi o ograniczanie efektywności energetycznej w transporcie, to wskazuje się m.in. zmianę rodzaju silników, zmianę aerodynamiki, a także promocję transportu szynowego, publicznego i niezmotoryzowanego. Inna sprawa to bardzo stare samochody; średni wiek samochodu w Polsce to 16 lat. W podnoszeniu efektywności transportu kluczowym kierunkiem jest odbudowa pozycji planowania przestrzennego, czyli takie kształtowanie struktur przestrzennych, żeby było mniejsze zapotrzebowanie na transport (np. bardziej zwarte budownictwo).

W konsekwencji działań na rzecz znacznej poprawy efektywności energetycznej możemy osiągnąć w roku 2050 takie same zużycie energii, jak w roku 2010 przy trzykrotnie większym PKB.

Technologia gazowa pomostem między węglem a OZE

Ważnym kierunkiem działań jest też zmiana miksu energetycznego. Zaproponowano różne opcje, jednak kluczową rolą powinna być energetyka odnawialna - w tym zarówno duże farmy słoneczne czy wiatrowe, jak też mikroinstalacje oraz instalacje małe i średnie - i to także związane z biogazem. Biogazownie pozwoliłyby dodatkowo rozwiązać problem odpadów z rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego.

Na drodze odchodzenia od węgla i skłaniania się w kierunku OZE energetyka gazowa może być pomocną technologią pomostową. Inną bardzo ważną rzeczą, która może wydarzyć się już niedługo, będzie tanie magazynowanie energii. Gdyby stało się ono realne, wówczas żadne paliwa kopalne nie wytrzymają – przegrają z energetyką wiatrową i słoneczną.

Działania na rzecz podnoszenia efektywności powinny dotyczyć również przemysłu, choć w odniesieniu do innych krajów nasz przemysł energochłonny jest w całkiem dobrej sytuacji. Przemysł chemiczny, papierniczy, hutniczy - ze względu na fakt, że rozwijają je w Polsce firmy zachodnie, są technologicznie bardzo dojrzałe.

Należy zachęcać do zmian w sposobie odżywiania

Ważną rolę w budowaniu gospodarki niskoemisyjnej może odegrać rolnictwo. Zarówno ze względu np. na bezorkowe techniki uprawy czy inne rozwiązania związane z hodowlą czy z zastosowaniem nawozów, może znacznie przyczynić się do zmniejszenia emisji.

Należy tu także wspomnieć o zachęcaniu do zmian w sposobie odżywiania się, czyli odchodzenia od spożywania mięsa przeżuwaczy na rzecz drobiu i ryb, a nawet na rzecz wegetarianizmu. Należy to jednak robić w sposób rozsądny, bo taki pomysł nie jest powszechnie akceptowany. Niemniej znaczna zmiana w odżywianiu może przynieść sporo korzyści, bo trzeba pamiętać, że aby wyprodukować jedną kalorię pochodzenia zwierzęcego potrzeba dziewięć razy więcej energii niż aby wyprodukować jedną kalorię roślinną.

Jeśli chodzi o leśnictwo, to potencjał tego sektora nie jest aż tak znaczący, by rozwiązać problem emisji, ale może pomóc je zmniejszyć, a właściwie dokonać pewnego zbilansowania. Międzyrządowy Zespół do spraw Zmian Klimatu (IPCC) podkreśla także znaczenie zmian w użytkowaniu terenów.

Szybki rozwój transportu elektrycznego może wiele zmienić

Reasumując – w naszym opracowaniu stwierdzamy, że możliwa jest 63-proc. redukcja emisji do roku 2050. W opracowaniu Ministerstwa Gospodarki jest to 40 proc. Jednak należy zauważyć, że mogą nastąpić w najbliższych latach istotne przełomy technologiczne, np. stanie się możliwe tanie magazynowanie energii albo będziemy obserwować dużo szybszy rozwój transportu elektrycznego, co istotnie zwiększy nasz potencjał redukcyjny. Szacujemy, że możliwa jest redukcja nawet o 80 proc.

Ważnymi korzyściami poza ograniczeniem emisji byłby rozwój innowacji, a zwłaszcza ekoinnowacji, znacząca modernizacja całej gospodarki, zmniejszenie tzw. kosztów zewnętrznych związanych z ochroną zdrowia (np. w wyniku znacznego ograniczenia smogu), a także tworzenie dużej liczby zielonych miejsc pracy.

Konieczna jest dobra zmiana i taka szansa rysuje się po konferencji klimatycznej w Paryżu. Niemniej trzeba zacząć dokonywać jej już teraz, aby wykorzystać szansę na zbudowanie przewag konkurencyjnych polskiej gospodarki i poprawę jakości życia Polaków. Każde opóźnienie prowadzi do wpadnięcia w strategię dryfu gospodarczego i grozi nam tzw. pułapka średniego dochodu. Staniemy się państwem naśladującym, powielającym rozwiązania innych,  a nie nowoczesnym w perspektywie drugiej połowy XXI w.

Andrzej Kassenberg

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.