Elektrownie

Protest w Elektrowni Opole. Ludzie boją się zwolnień

08 kwietnia 2015
min
(galeria fotografii)

Związki zawodowe weszły w spór zbiorowy z dyrekcją Elektrowni Opole. Związkowcy alarmują, że firma chce dokonać cięć kadrowych

Elektrownia Opole rozbudowuje się, ale jednocześnie Polska Grupa Energetyczna - będąca jej właścicielem - próbuje ograniczać koszty działalności. Jeden z pomysłów zakłada, że od 2017 roku pracowników wydziału transportu kolejowego przejmie zewnętrzna spółka Betrans, którą założyło PGE.

Za tą zmianą kryje się przede wszystkim znacząca obniżka pensji oraz utrata wszystkich gwarancji zatrudnienia, jakie pracownicy EO mają na podstawie układu zbiorowego.

- Betrans od października szuka pracowników, np. maszynistów posiadających stosowne uprawnienia, ale oferują ludziom tak niewielkie pieniądze, że mało kto chce dla nich pracować - przekonuje Dariusz Całus, wiceprzewodniczący związku zawodowego Solidarność w Elektrowni Opole. - Ta spółka ma fatalną opinię jako pracodawca, a zarobki jakie proponuje, oscylują w granicach najniższej krajowej. Poza tym uważamy za niegospodarność pozbywanie się fachowców i szkolenie ich na jakieś podstawowe stanowiska.

Pracownicy wydziału kolejowego opowiadają, że już brakuje u nich 15 osób i to mimo, że przy obsłudze pociągów dowożących węgiel pracuje 55 osób. - Trzeba jednak pamiętać, że dostawy do elektrowni przyjeżdżają non stop i na wydziale obowiązuje system czterozmianowy - podkreśla Całus.

PGE zakłada, że pracownicy sami odejdą do Betransu, skorzystają z programu dobrowolnych odejść lub podejmą pracę w innych wydziałach EO. Szkopuł w tym, że z kolejarza trudno zrobić energetyka, a na innych wydziałach też pracuje coraz mniej ludzi.

W 1995 r. w EO pracowało 1750 osób, a obecnie poniżej 1000 i raczej nic już nie wskazuje na to, aby po uruchomieniu nowych bloków zatrudnienie miało gwałtownie wzrosnąć.

- Wszystkie związki weszły w spór zbiorowy z pracodawcą, bo nie rozumiemy ciągłej presji na likwidację miejsc pracy i to w czasie, gdy firma jest w dobrej kondycji - tłumaczy Całus.

Kolejne negocjacje na linii związki - pracodawca odbędą się 16 kwietnia.

autor: Artur Janowski
żródło: http://www.nto.pl

komentarz redakcji:

min

W 1995 r. w Elektrowni Opole pracowało 1750 osób, a obecnie poniżej 1000 i raczej nic już nie wskazuje na to, aby po uruchomieniu nowych bloków zatrudnienie miało gwałtownie wzrosnąć.
Mimo jednej z największych inwestycji energetycznych w Polsce ( 2 bloki po 900 MW na węgiel) za wiele miliardów złotych, PGE zwalnia ludzi. Wygląda to na oszczędzanie na kosztach eksploatacji elektrowni, gdyż inwestycja się nie domyka finansowo. Poprzedni prezes PGE Kilian, miał odwagę to mówić publicznie i przestał być prezesem. Premier Tusk i nowy prezes PGE podjęli polityczną decyzję o opłacalności tej elektrowni. W UE w zasadzie się dziś elektrowni węglowych nie buduje, ale też nie zwalania się ludzi przy tak dużych inwestycjach. Między bajki włóżmy obietnice koncernów i rządu o nowych miejscach pracy "przy inwestycjach w węgiel".

Radek Gawlik

Komentarz redakcji, J.Szymański:

i jeszcze ws. El. Opole i PGE:
Inwestycje w Opolu i Turowie utrwalą przewagę PGE na rynku Rozmowa z Markiem Woszczykiem, prezesem Polskiej Grupy Energetycznej, do której należą m.in. rozbudowywane elektrownie Opole i Turów rozpoczyna się pogodnie - o pogodzie
Budowa dwu bloków przebiega zgodnie z harmonogramem, w czym pomaga pogoda.
ale dalej jest już gorzej:
Jeśli chodzi o kwestie dostaw paliwa, czyli węgla kamiennego do nowych bloków, to jesteśmy zabezpieczeni kontraktem i mimo zapowiedzi restrukturyzacji sektora górniczego na razie nie widzimy ryzyka w tym obszarze.
na razie?
Przecież poprzedni prezes, Kilian, już dawno je widział .... i wyleciał.Ciekawe co będzie z prezesem Woszczykiem jak to ryzyko zobaczy i kto za tę "chłopięcą zabawę ryzykiem" zapłaci?
cała rozmowa:
http://www.strefabiznesu.nto.pl/artykul/inwestycje-w-opolu-i-turowie-utrwala-przewage-pge-na-rynku

tytul: Apel do władz Rabki Zdroju o podjecie walki o czyste powietrzetytul: NIK o bezpieczeństwie dostaw energii elektrycznejtytul: *Prosument* interesuje potentatówtytul: Zatrważający raport - Rosjanie zanieczyszczają wody Zalewu Wiślanego i Zatoki Gdańskiejtytul: Blue coal, czyli ekologiczny węgiel po polsku tytul: Norwedzy i Brytyjczycy zbudują wspólnie najdłuższy na świecie interkonektortytul: Atomowy szantaż: gmina zarabia, gdy nie krytykuje rządowej spółkitytul: Ministerstwo Gospodarki – będzie nowelizacja ustawy o OZE
view_list  inne artykuły z tematu Elektrownie:
mh

Polskie elektrownie węglowe pożerają nasze zasoby wody

Polska energetyka węglowa pożera ogromne ilości wody - aż 70% poboru w naszym kraju przypada własnie na tę gałąź przemysłu.

mh

Opłata mocowa, czyli jak rząd chce sfinansować rynek mocy

Ministerstwo Energii przedstawiło założenia mechanizmów rynku mocy, w którym widzi antidotum na problemy polskiej energetyki. Tylko kto i jak za nie zapłaci?

mh

Protest przeciwko budowie Elektrowni Północ


Ekolodzy nie składają broni w walce z planowaną budową Elektrowni Północ w Rajkowach (gm. Pelplin). Dzisiaj, 25 czerwca, protestowali w Tczewie, informując przechodniów o zagrożeniach wynikających z ewentualnego powstania elektrowni węglowej.

mh

Brak zgody na budowę Elektrowni Północ

Sukces społeczeństwa obywatelskiego na Pomorzu. Elektrownia Północ już po raz drugi nie otrzymuje zgody na budowę

mh

Opóźnienia w budowie bloku 80 MWe w EC Zofiówka

Na budowie bloku energetycznego o mocy 80 MWe w Elektrociepłowni Zofiówka już wystąpiły opóźnienia. Zostały one spowodowane przez pożar, jaki w grudniu wybuchł na terenie elektrociepłowni.

mh

Zaawansowane prace ziemne na budowie bloków w Opolu

Na budowie nowych bloków w Elektrowni Opole zostały zakończone wykopy pod budynki maszynowni i kotłowni bloku nr 6.

pokaż więcej touch_app
http://eko-unia.org.pl/granty
 
 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.