Klimat

Nasz człowiek w Limie

09 grudnia 2014
min
(galeria fotografii)

relacja Pauliny Szabat z negocjacji klimatycznych w ramach 20 Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Klimatu (COP20)

Tegoroczne negocjacje, które odbywają się w Limie, na terenie bazy wojskowej Pentagonito, przebiegają jak do tej pory sprawnie i w bardzo pozytywnej atmosferze. Powodem dużego zaangażowania stron w wypracowanie nowego porozumienia jest fakt, że COP20 został poprzedzony bezprecedensowymi wydarzeniami, które przełamały wieloletni negocjacyjny impas.

We wrześniu tego roku w Nowym Jorku ponad 310 tysięcy osób przemaszerowało ulicami miast. Była to największa pokojowa demonstracja klimatyczna w historii.

W październiku 2014 r. przywódcy państw członkowskich Unii Europejskiej doszli do porozumienia w zakresie nowej polityki klimatycznej do roku 2030. Zgodnie z ustaleniami Unia zobowiązała się ograniczyć emisje CO2 o co najmniej 40%, zwiększyę udział energii ze źródeł odnawialnych w całkowitym zużyciu energii elektrycznej o co najmniej 27%, a efektywność energetyczna o co najmniej 27%.

W listopadzie 2014 r. Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu (IPCC)http://www.ipcc.ch/ przedstawił kolejny raport podsumowujący aktualny stan badań naukowych. Wciąż możemy powstrzymać najgorsze, ale czasu jest coraz mniej.

Ponadto dwaj najwięksi emitenci CO2 na świecie – USA i Chiny – podjęły przełomowe działania w celu redukcji emisji CO2. Zaś kraje wysoko rozwinięte zobowiązały się do zasilenia zielonego funduszu klimatycznego kwotą 10 mld dol. do końca tego roku.

Na początku grudnia rząd Niemiec ogłosił nowy plan klimatyczny, który ma zapewnić, że Niemcy osiągnął swój ambitny cel redukcyjny i do 2020 roku zredukują emisje gazów cieplarnianych o 40%. Do tego sukcesu przyczynić się mają wszystkie gałęzie przemysłu, a w szczególności sektor energetyczny.

Oczekiwania społeczności międzynarodowej wobec decyzji jakie powinny zapaść w ramach COP20 w Limie są duże, ponieważ sukces negocjacyjny w Limie będzie oznaczał sukces w Paryżu w 2015 r. Przedstawiciele Partii oczekują, że wypracowany zostanie szkic globalnego porozumienia klimatycznego. Jego krytyczne elementy to zapisy dotyczące adaptacji, kosztów zniszczeń i strat powodowanych przez zmiany klimatu Loss and Damage), mitygacji i finansów. Chcieliby, żeby poszczególne państwa zadeklarowały również swoje przyszłe zobowiązania redukcyjne oraz sposoby ich realizacji tzw. zamierzone wkłady krajowe (INDCs). Negocjatorzy będą również rekomendować wzmocnienie działań redukcyjnych do 2020 r. celem uniknięcia tzw. luki emisyjnej.

A co wydarzyło się w minionym tygodniu w Limie?

Po zaciętych dyskusjach w poszczególnych komisjach w trakcie, których negocjatorzy zaprezentowali najważniejsze argumenty zgodne z interesem narodowym, przewodniczący komisji poddadzą je pod głosownie przedstawicielom państw.

Państwa musza określić dokładne zasady krajowych zobowiązań w materii przyszłych zobowiązań redukcyjnych (Intended Nationally Determined Contributions, INDCs) oraz zadbać o przejrzystość i transparentność w raportowaniu postępów. W tym celu musza określić jasne reguły i ramy, które zapewnią nieprzekroczenie granicy 2̊ C wzrostu średniej globalnej temperatury. Jeżeli nie uda się stworzyć instrumentu formalnej oceny, to trudniej będzie zachęcić państwa do zwiększenia swoich zobowiązań redukcyjnych.

Kolejnym aspektem negocjowanym w Limie jest stworzenie mapy drogowej dot. finansów. Strony debatują jak można zapewnić wypełnienie luki finansowej. Aktualnie w globalnym funduszu klimatycznym (Green Climate Fund, GCF) jest 10 mld dol., a docelowo powinno się w nim znaleźć 100 mld dol. Negocjatorzy dyskutują w jakim stopniu pieniądze te maja pochodzić z funduszy społecznych, a w jakim z prywatnych. Ten element negocjacji jest szczególnie ważny dla krajów rozwijających się, które chcą mieć pewność, że państwa rozwinięte wypełnią swoje finansowe zobowiązania.

Ważnym punktem negocjacji jest również kwestia ustalenia planu redukcji gazów cieplarnianych do 2020 roku. Wynika to z faktu, że porozumienie, które zostanie podpisane w Paryżu w 2015 r. wejdzie w życie dopiero w 2020 r. Głównym celem tej mapy drogowej jest, aby państwa w dalszym ciągu, konsekwentnie ograniczały emisje CO2. Toczy się również dyskusja, czy kolejny okres redukcyjnych zobowiązań, powinien wynieść 5 czy 10 lat? Ponadto kraje chcą rozdzielenia głównie ze względów finansowych zapisów o adaptacji od zapisów o kosztów zniszczeń i strat powodowanych przez zmiany klimatu (Loss and Demage).

W tym tygodniu zaczynają się tzw. negocjacje wysokiego szczebla (high level summit), kiedy do Limy zjeżdżają się ministrowie ze wszystkich krajów. Wiele delegacji przewiduje, że dopiero teraz zrobi się ‘gorąco’, ponieważ strony świadome, że to ostatni moment na przeforsowanie swoich racji, będą walczyć o każde słowo i każdy przecinek, który może zmienić znaczenie zapisu. Peruwiański Minister Środowiska Manual Pulgar-Vidal powiedział, że w trakcie COP20 "atmosfera jest dobra i widzi wiele pozytywnych sygnałów." Przeprawa ta jednak będzie wyzwaniem, ponieważ każde ze 194 państw ma swoje szczególne polityczne i ekonomiczne kwestie motywowane interesem narodowym, które chciałoby przeforsować.

Aby konferencja w Limie zakończyła się ambitnym rezultatem, państwa powinny wykazać szczególną determinacje do rozwiązania najbardziej kontrowersyjnych aspektów. Presja jest duża i negocjatorów czeka pracowity tydzien, ale jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko zgody na podpisanie nowego światowego porozumienia na rzecz zwalczania zmian klimatu.

 

Paulina Szabat


Paulina Szabat - Jedyna Polka śledząca na żywo  negocjacje klimatyczne w ramach 20 Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Klimatu (COP20), w ramach projektu Adopt A Negotiator Tracker. Jej priorytetem jest śledzenie poczynań unijnych, a szczególnie polskich negocjatorów oraz zgłębianie synergii pomiędzy biznesem a zmianami klimatu.

tytul: Pieniądz rządzi ... klimatem.tytul: Lima: 13 dzien negocjacjitytul: Strategie zamierzonych krajowych zobowiązań redukcyjnych (INDCs) tytul: Polskie uzależnienie od węglatytul:  *Rżną* dęby na Osobowicachtytul: Debata o przyszłości Wrocławia- deklaracje kandydatówtytul: Kwadratura koła: Ochrona zdrowia i budżetu w Polsce a model węglowego rozwoju Polskitytul: Niemiecka prasa: Po nas choćby potop!
view_list  inne artykuły z tematu Klimat:
mh

COP 23 w Bonn – antynagroda dla Polski, szacunek dla Syrii, wstyd dla USA

Tego można się było spodziewać. Polska została laureatem nagrody „Skamielina dnia”. Ale są inne rewelacje - nie wiadomo tylko czy się cieszyć, czy zapłakać

mh

Rozpoczął się Szczyt Klimatyczny COP 23 w Bonn - Między porozumieniem Paryskim a Katowickim

Warto utworzyć nagrodę imienia Scarlet O’Hary. Przyznawana byłaby wszystkim tym, którzy lubią odkładać sprawy na przyszłość. Nikt tak pięknie bowiem jak bohaterka „Przeminęło z wiatrem” nie mówił: „Nie chcę teraz o tym myśleć. Pomyślę o tym jutro”.

mh

Zmiana klimatu w Bundestagu – złość i rozczarowanie

Sukces Alternatywy dla Niemiec w ostatnich wyborach do Bundestagu najczęściej tłumaczony jest jako odpowiedź na zbyt progresywną politykę migracyjną rządów Merkel. Powodów jest jednak więcej a poszukiwania prędzej czy później trafią na trop polityki energetycznej i klimatycznej. Dlaczego największa wygrana populistycznej partii wydarzyła się w regionach odkrywkowych? I co ma wspólnego brak pewności ze złością?

mh

Wokół szczytu klimatycznego COP 22 w Marrakeszu – Trzeźwość i sarmatyzm

Po happeningowym Paryżu, trzeźwy Marrakesz. Musimy się bardziej starać, aby zachować dobry klimat

mh

Unia Europejska potrzebuje skutecznej polityki klimatycznej

Stanowisko organizacji ekologicznych w związku z wejście w życie *Porozumień Parsykich*

pokaż więcej touch_app
http://eko-unia.org.pl/granty
 
 
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.