Elektrownie

M. Wiśniewski, Consus: inwestycje w elektrownie węglowe coraz bardziej ryzykowne

01 grudnia 2013 min
(galeria fotografii)

Jeśli cena uprawnień do emisji CO2 wzrośnie dwukrotnie, elektrowniom zacznie się opłacać inwestowanie w niskoemisyjne bloki.

Wahania na rynku emisji CO2 i uzależnianie go od decyzji politycznych sprawiają, że inwestycje w bloki węglowe są ryzykowne. Problemem jest również trudność w prognozowaniu kosztów, jakie za kilka lat elektrownie będą ponosić za emitowanie dwutlenku węgla. A tym samym niepewne pozostają ceny prądu.

– Budowa Elektrowni Opole, która miała być opalana węglem, jest dziś ekonomicznie nieuzasadniona, bo nie ma pewności, jaka będzie cena uprawnień do emisji dwutlenku węgla – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Maciej Wiśniewski, prezes Grupy Consus, doradzającej w obszarze ochrony klimatu i emisji CO2.

Grupa przygotowała raport „Podsumowanie 300 dni trzeciego okresu handlu uprawnieniami w ramach europejskiego systemu ETS (2013-2020)”, w którym wskazuje, że największym problemem systemu jest nadwyżka uprawnień na rynku. Dodatkowo jest to zmienny rynek, uzależniony od decyzji politycznych.

– To dla przedsiębiorców inwestujących w węgiel stwarza ogromny dyskomfort, bo dzisiaj taka inwestycja może być opłacalna, ale przecież będzie trwała pięć lat. Nie wiadomo, jakie będą wówczas ceny uprawnień. Choć jeszcze dziś można je kupić na ten okres, jednak już po 2020 roku jest tak duża niepewność, że nie wiem, czy będą kosztować 15 czy 50 euro za tonę. To jest ryzyko. I może okazać się, że mimo że węgiel jest najtańszym źródłem energii, ale przy tej niepewności jest on ekonomicznie nieuzasadniony – podkreśla Maciej Wiśniewski.

Eksperci z Grupy Consus zwracają uwagę, że jednostki EUA (European Union Allowances, czyli uprawnienia do emisji tony CO2) charakteryzują się dużym ryzykiem. Obecnie cena uprawnień waha się pomiędzy 4,50 a 5,50 euro, co stanowi niemal 40-procentowy spadek w stosunku do cen z listopada 2012 r. Jeszcze w styczniu uprawnienia kosztowały 6,50 euro, a najniższą wartość zanotowały w kwietniu, kiedy ich wartość spadła do poziomu ok. 2,50 euro. Tak niskie ceny powodują, że obecnie opłaca się je kupować, a nie modernizować zakłady.

– Nie ma dziś inwestycji, które byłyby bardziej opłacalne od zakupu uprawnień na rynku. Może jakieś drobne modernizacje. To jest sygnał dla przedsiębiorcy – kupuj uprawnienia na rynku, bo są tanie. Myślę jednak, że problem w energetyce węglowej zacząłby się wtedy, gdy pojawiłyby się ceny 7-8 euro za 1 EUA. Na pewno pojawienie się cen powyżej 15 euro mobilizowałoby do inwestowania, bo to byłyby bardziej opłacalne – uważa Maciej Wiśniewski. –Przedsiębiorca powinien sprawdzić, czy bardziej mu się opłaca kupić uprawnienia na rynku, czy zrealizować inwestycję. To jest tzw. liczenie kosztów krańcowych redukcji emisji dwutlenku węgla.

żródło: http://gramwzielone.pl

tytul:  Prezes PAA Janusz Włodarski: Polska chce atomu nawet za cenę drugiej Fukushimytytul: Seminarium Akademii Offshore: Oceny oddziaływania na środowisko, projektów morskich farm wiatrowych - doświadczenia brytyjskietytul: Uwagi Koalicji do projektu Ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii z dnia 12.11.2013r.tytul: M. Klimczak, BOŚ: energia z mikroinstalacji tańsza niż z dużych farm wiatrowychtytul: Kraków: Radni zdecydowali ws. zakazu palenia węglemtytul: Newsweek: Polska zaczadzona węglemtytul: Czy rolnicy mogą zyskać na ustawie o OZE?tytul: COP19 poniżej oczekiwań, ale jest szansa na porozumienie
view_list  inne artykuły z tematu Elektrownie:
mh

Organizacje społeczne apelują do Allianz o uszczelnienie polityki klimatycznej i odcięcie się od firm węglowych

9 maja br. przedstawiciel Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot wziął udział w Walnym Zebraniu Akcjonariuszy Allianz w Monachium, by wezwać niemieckie przedsiębiorstwo ubezpieczeniowe do zaprzestania ubezpieczania spółek zaangażowanych w szkodliwe projekty węglowe. 

mh

Apel do Commerzbanku: finansowanie węgla ma negatywny wpływ na zdrowie Polaków

Działacze ze Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA uczestniczyli w Walnym Zebraniu Akcjonariuszy Commerzbanku w Frankfurcie nad Menem.

mh

Niemcy 2030 r - 60% mniej elektrowni węglowych

Niemcy spalają więcej węgla niż Polacy. To bardzo częsty zarzut powtarzany w Polsce, który ma uzasadniać nasze „przywiązanie do węgla, aż po grób”. Za rzadko się mówi, przy tej okazji, że wiatr i słońce w Niemczech dostarczają ponad 1/3 energii elektrycznej.  Ten udział stale rośnie.
Federalny minister nowego rządu niemieckiego potwierdza redukcję emisji z elektrowni węglowych o 60 % do 2030r. Hania Schudy przetłumaczyła ważne informacje z Niemiec.
Zapraszamy do czytania.
Radek Gawlik, EKO-UNIA

mh

Apel do mBanku: finansowanie węgla wpływa na zmiany klimatyczne i zdrowie

Ekolodzy ze Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA wzięli udział w Walnym Zebraniu Akcjonariuszy mBanku by wezwać bank do poprawy jego polityki klimatycznej i zaprzestania finansowania spółek, które planują nowe projekty oparte na węglu.

mh

Czy Generali wycofa się z finansowania węgla?

Spalanie węgla jest największym źródłem emisji dwutlenku węgla oraz przyczyną tysięcy przedwczesnych zgonów każdego roku. Każdego dnia w Europie umierają przedwcześnie 53 osoby z powodu zanieczyszczeń pochodzących z elektrowni węglowych. - Wzywamy do wycofania inwestycji w energetykę węglową oraz wykluczenia z ubezpieczeń przemysłu węglowego – apelują organizacje ekologiczne.

mh

Czy Allianz będzie prowadzić zrównoważoną politykę niezależnie od regionu?

Działalność Allianz na Zachodzie staje się coraz bardziej zrównoważona... czy firma utrzyma standardy i przejmie pełną odpowiedzialność społeczną za swoje inwestycje w Europie Środkowo-Wschodniej?

pokaż więcej touch_app
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.