artykuł

Stop nieodpowiedzialnej polityce Wrocławia wobec zieleni.

11 listopada 2013 min
(galeria fotografii)

Niepotrzebna wycinka kilkuset drzew na bulwarach odrzańskich w centrum miasta.

Oświadczenie  wrocławskiego koła partii Zieloni

Wojewoda i miejski konserwator zabytków wydali zgodę na wycinkę kilkuset drzew rosnących na Odrą. Jest to związane z przebudową Wrocławskiego Węzła Wodnego i rzekomą poprawa bezpieczeństwa przeciwpowodziowego. Trwa  obecnie wycinanie  drzew, wiele z nich rosło kilkadziesiąt lat, niektóre mają ponad 80 lat.

  Drzewa te pełniły i pełnią szereg ważnych  funkcji w przestrzeni publicznej. Obok zacieniania bulwarów i stanowienia ważnego miejsca rekreacyjnego dla mieszkańców miały istotne funkcje ekologiczne dla wielu gatunków ptaków i innych zwierząt. Zacieniając nurt Odry, pozwalały zachować niższą temperaturę wody dla ryb i organizmów rzecznych. Zachowanie  warunków ekologicznych ma  szczególne znaczenie w mieście, które słynie z wypierania funkcji publicznych na rzecz betonowych komercyjnych galerii i  gigantycznych parkingów.

Wycięcie wszystkich drzew na brzegach Odry, wynika wyłącznie z wygody inwestora, który chce mieć swobodny dostęp do rzeki. Nie ma to jednak żadnego znaczenia przeciwpowodziowego. Takie znaczenie mogłoby mieć wycięcie  wyłącznie drzew chorych, takich które mogą spaść do nurtu w razie powodzi  lub takich, które rzeczywiście niszczą  infrastrukturę nabrzeża. Gdyby nie oportunizm urzędników wojewody oraz miasta, a z drugiej strony inne podejście do  zieleni  i miejskiej przestrzeni  publicznej prawidłowa decyzja powinna dotyczyć  wycięcia kilku lub kilkunastu takich drzew.

  Obiecywane przez władze nasadzenie nowych kilkuletnich drzewek  w żadnym wypadku nie stanowi kompensaty dla zniszczonego starodrzewia. Widoku takich drzew, które wycięto w tym miejscu doczekają być może nasze wnuki lub prawnuki.

Nie jest to niestety odosobniony przypadek. Wiosną br.  zamknięto otwarty dla mieszkańców Bulwar przy pl. Katedralnym na Ostrowie Tumskim  i wycięto wszystkie drzewa w związku z budową biblioteki archidiecezjalnej. Zniknął urokliwy skrawek zieleni w sercu najstarszej części miasta był zawsze chętnie odwiedzany przez wrocławian i turystów, gdzie można było usiąść w cieniu drzew i napawać się pięknym widokiem. Nikt tu również nie szukał- jesteśmy przekonani możliwego- kompromisu miedzy pozostawieniem drzew i inwestycją.

Na podstawie powyższego, wrocławska partia Zieloni nie dostrzega  troski miasta o zieleń.  Rejestrujemy jednak inne tendencje - pojawia się inwestor i dostaje prawo do wycięcia wszystkich drzew na drodze do  danej budowy.   Władze Wrocławia ignorują  też fakt istnienia na dwóch naszych uniwersytetach specjalistów (dendrologów, botaników, ekologów), i to nawet wtedy, kiedy ci społecznie  zgłaszają swoje fachowe rady.
  Nigdzie w Europie,  do której kulturalnego  tytułu aspirujemy,  nie ma takich standardów wobec drzew i krzewów miejskich. Zieleń to istotna część naszej przestrzeni publicznej, równie istotna jak nowe budowle, dlatego domagamy się od władz jej ochrony.

Zabieramy głos w rocznicę niepodległości. To symptomatyczny zbieg okoliczności. Niepodległość tracimy nie tylko w wyniku zaborów, ale także  codziennie w efekcie złych, lekceważących  interesy i wolę obywateli, decyzji. Możemy ją odzyskiwać, gdy decyzje te zostaną naprawione a władza wycofa się w tym wypadku z nieracjonalnego niszczenia zieleni  w centrum Wrocławia na bulwarach odrzańskich. Apelujemy do Wojewody i Prezydenta miasta o zmianę decyzji.

Wrocław, 11.11.2013r

tytul: Filipiny: jak pomóc, gdzie wpłacićtytul: Rząd próbuje „puścić z dymem” sektor odnawialnych źródeł energii. tytul: Energia obywatelska dla dobrego klimatu: Otwarta debata o Polsce i jej przyszłości tytul: Europa nie poradzi sobie bez węglatytul: Warszawa, miejsce spotkania grzeszników klimatycznychtytul: FUNDUSZE DLA ZIELONEJ GOSPODARKItytul: PE: Ministerialna Grupa Zielonego Wzrostutytul: Biskupi Europy: człowiek jest winny zmianom klimatu
view_list  inne artykuły z tematu artykuł:
mh

212 km, 35 h, 2 kajaki, "0" śmieci!

21 marca z okazji Pierwszego Dnia Wiosny, zamiast wrzucać marzanny (i inne śmieci) do wody, wrzuciliśmy dwa kajaki na wodę. W ten sposób rozpoczęliśmy cykl tegorocznych "Recykling Rejsów". To był już drugi odrzański kajakowy ultramaraton. W 2018 przepłynęliśmy 235 km z Brzegu do Nowej Soli w 52h. W tym roku trasa wiodła z Wrocławia do Cigacic. Wiosłowaliśmy po 13 godzin dziennie z krótkim noclegiem na odrzańskich łęgach przed ujściem Baryczy do Odry. Opis wyprawy i  zdjęcia m.in na www.recykling-rejs.pl i  https://www.facebook.com/RecyklingRejs/ .

mh

Nie wrzucajmy marzanny do wody!

„Przywitajmy wiosnę wrzucaniem kajaków do wody zamiast marzanny.” mówi Dominik Dobrowolski. „Sprawdzimy, jak wyglądają brzegi Odry. Posprzątajmy, pokażmy innym, że każdy może przyczynić się do tego, żeby środowisko naturalne, w którym odpoczywamy pozostało niezaśmiecone także po naszym pobycie.”

mh

Z naturą czy przeciw niej – jak zapobiegać suszom i powodziom?

Kiedy może być lepszy moment na rozpoczęcie szerokiej debaty o efektywnym przeciwdziałaniu powodziom i suszom, jeśli nie teraz, w tygodniu, w którym obchodzimy Światowy Dzień Wody, a za oceanem wezbrana rzeka Missouri zalewa właśnie bezradne centrum dowodzenia arsenałem jądrowym USA? W środę i w czwartek we Wrocławiu spotkają się przedstawiciele rządu, samorządów, naukowcy i organizacje społeczne, by obalać pokutujące mity, wspólnie usprawniać zarządzanie polskimi rzekami i zapewnić ludziom bezpieczeństwo wodne.

mh

Pierwszy Dzień Wiosny - Recykling Rejs 2019

Liczą się tylko mięśnie i wiosła, żadnych silników. Spalamy kalorie nie oktany! Nie smrodzimy, nie hałasujemy! Chronimy klimat! Chronimy rzeki! I nie topimy Marzanny!

mh

Czysta Kępa, czysty Wrocław, czysta Odra, czysty Bałtyk!

Julia informuje: sprzątaliśmy dziś (9.03.19) Kępę Mieszczańską we Wrocławiu. Efekty:
1) Zebranych 9 worków z tworzywem szcztucznym, 16 ze szkłem, 1 z papierem oraz 1 z komunalnymi odpadami
2) Świetnie spędzony wspólnie czas na świeżym powietrzu
3) Nieco czystsze miasto.

mh

Kajak Jamboree za nami

Kajak Jamboree w gdyńskim Uchu już za nami. To był z pewnością rekord! Sala pękała w szwach, wyśmienite filmy z całego świata i konkurs filmów polskich, zdjęcia z wypraw, ludzie, niepowtarzalna atmosfera. Oczywiście miałem swoje pięć minut, aby zaprosić do tegorocznych moich Recykling Rejsów, za co dziękuję Krzyśkowi Świtkowi, który właśnie w klubie Ucho potrafi organizować Kajak Jamboree od lat z takim sukcesem.

pokaż więcej touch_app
link terra
Materiały zgromadzone na serwisie dostępne są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe.